Wlasnie wyczytalam w necie ze juz samo to ze jestem/bylam na zwyklym chorobowym to mi zabiorą te 6 tyg.przed porodem... Z czego zostanie mi tylko 9 tyg., dziecko nie bedzie nawet moglo isc do zlobka, bo złobki od 3m-ca zycia dziecka... Dowiem sie dla pewnosci w kasie chorych, bo tu prawa sie ciagle zmieniaja... Ale jezeli zostanie mi tylko te 9 tyg. ,to bede musiala poprosic o rodzicielski/wychowawczy platny przez 4 m-ce, tylko wtedy bede mogla spokojnie karmic maluszka do 6 m-ca zycia... Nie widze innego rozwiazania.
Jest jeszcze inna mozliwosc ale raczej byloby to naiwne z mojej strony, bo nie wiem jak sie sprawy potoczą z moim leczeniem... Zanim zaszlam w ciąże przeszlam na chorobowe, wlasnie nie wiem czy ozdrowieje szybko po porodzie, jesli by to trwalo do gora trzech- czterech m-cy to i tak wiele nie zmieni... ale jesli dluzej... no wlasnie tego nikt nie przewidzi ile czasu na leczenie potrzebne, to zalezy od lekarzy czy znajda przyczyne mojej niezdolnosci do pracy... I skutecznie wyleczą... Mam zerowy wplyw na to.
Pokręcone to.