I po spaniu. Drugi dzień łapie mnie bezsenność. Ja się dzisiaj wybrałam na targi forelikow/wózków do Rzeszowa. Wyjechałam biedniejsza o wypłatę, heh.
Kupiłam cabrio fix z maxi cosi z bazą costam family fix z maxi również. Fajnie napisała Be1992. Każda z nas ma prawo do wyboru tego co mu odpowiada. Nie wiem jak ta moja kumpela wozi dziecko ale cabrio fix jest montowany tyłem do jazdy i facet stwierdził że nie jest zalecane by maluch do 13 kg jeździł przodem. Kolejny fotelik będzie już montowany przodem. Baza bedzie ta sama, do końca posłuży. Sama baza nie zwiększa bezpieczeństwa ale ułatwia montaż i zdejmowanie fotelika (zielone jak ok, czerwone jak coś nie tak plus piszczy) . Dla mnie ważne jest bezpieczeństwo, jazda tyłem będzie nowością. Mam nadzieje ze ogarnę. I jeszcze jedno - podobno nie powinno przewozić się na przednim siedzeniu, lepiej zamontować po przekątnej od siebie, ew lusterko na zagłówku. Sporo się zmieniło przez te parę naście lat. Facet do mnie ze maxi było już od 1999 z wiedzą na rynku, ja mu ok, ale nie u mnie. Sorry, i kiedyś, w wieku 21 lat nie zarabialam tyle by móc kupić to co było najlepsze. Po innych sklepach się łaziło na podkarpackim zadupiu.
Kupiłam też wózek, dla równowagi maxi cosi zelia, wazy 9 kg i się bardzo szybko składa/przenosi. Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam wypasiona torbę i śpiworek, już nie maxi. Trochę mnie przeraża bo wydaje się za duży do gondoli, ale jest mięciutki w środku, na zimę super.
PS. Tylko toczę się jak kulka zuka gnojarza. Powooooli.
CIekawe jak
@Bosiek po targach w Krk.