Dziewczyny, a zastanawiałyście się nad pobraniem krwi pępowinowej/ łożyskowe, sznura pępowiny??? Tanie to nie jest, ale jeśli z drugiej strony w razie czego ma uratować życie lub zdrowie dziecka a potencjalnie nawet rodzeństwa...Tylko czy to rzeczywiście tak działa? W sensie leczniczo. Znacie kogoś kto korzystał z komórek macierzystych?