reklama

Styczniowe mamy 2022r.

reklama
kiedy byłam w 4 tygodniu lekarz powiedział że nic nie widać, a jak byłam w 6 to robił pomiar, i znów powiedział że nic nie widać, a na USG według mnie widać. Dołączę zdjęcie.
Kazał teraz przyjść za tydzień i powiedział że jeśli będzie ok, to założy kartę ciąży
Może chodziło mu o to, że nie ma serduszka, bo ja byłam tydzień temu (5+2) i też mi powiedziała, że jeszcze nic tutaj nie ma, nic nie widać. A dziś z kolei byłam na wizycie (6+2) i już był zalążek serduszka i biło! ❤️
Wszystko dobrze, prócz twardej macicy (zapisała luteinę 2x1) i jakaś bakteria w moczu, nieciekawa wydzielina z pochwy (zapisała żurawit i globulki dopochwowe przez tydzień)
Następna wizyta 29.05 bo później wypada pani ginekolog urlop.
Dziś już założyłyśmy kartę ciąży, jakoś jestem spokojniejsza i szczęśliwsza 🤍❤️
 
Super[emoji3059] widać już coś w pęcherzyku? Wiesz może jaka jest wielkość pęcherzyka? Też byłam na usg w 5+0 [emoji4]
A wiesz ze nawet nie mierzyliśmy ? Nawet nie wiem dlaczego , na razie jest ustalone ze jest na swoim miejscu , może nie był mierzony bo gołym okiem widać ze jest ok - nie wiem w zasadzie ..Powiedziała że to młodziutka ciąża i bardzo dobrze że widać , przepisała leki i mamy rosnąć dalej ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry