reklama

Styczniowe mamy 2022r.

Witajcie dziewczyny, jak wam minęła nocka? Ja dziś się wyspałam mimo że wstawalam 3 razy na siku [emoji6]
Brzuch dalej pobolewa jak na @ ale zobaczymy,
Robiłam dziś standardowo kolejny test ale dalej bladzioch, nie wiem czy powinien już być ciemniejszy? Robiłam innej firmy niż wczoraj, taki z allegro testeo czy jakoś tak i według mnie mniej Widać niż na tym wczorajszym z Rossmanna...no ale fizycznie jeszcze 2 dni do planowanej @ więc może nie ma co się martwić na zapas..
W każdym bądź razie życzę Wam miłego weekendu [emoji8]
Ja również miałam na samym początku „cień cienia” drugiej kreski. Dopiero jak zrobiłam betę to wyszło mi lekko ponad 50. Ostatnio z ciekawości zrobiłam test i były na nim dwie tłuste czerwone krechy😃 U ciebie te testy mogą wychodzić troszkę słabiej, ponieważ w nocy wstajesz po kilka razy na siku. Na twoim miejscu nie przejmowałabym się intensywnością drugiej kreski 🙂
 
reklama
Ja mam dosyć szybko bo za tydzień w piątek pewnie serduszko nie bd jeszcze biło ale mam problemy zdrowotne i najpradowpobniej w drugiej ciąży też będę brała heparyne więc lekarz musi potwierdzić chociaż ciążę i zapisać mi zastrzyki z heparyna. A ty?
Ja mam 10.05 z om wychodzi mi 5t 4d więc mam nadzieję że już jakiś pęcherzyk będzie widać 🙈
 
Cześć dziewczyny! 😍
Jak się dziś czujecie? Ja mam wielki apetyt na jedzenie od wczoraj, pochłaniam więcej 🙉 brzuch już przestaje pobolewać (wydaje mi się, ze czytałam o tym, ze jak się jest w terminie @ to ma prawo bolec i jest to normalne) jedynie piersi przy dotyku są bardzo bolesne 😏 Wizytę mogę umówić dopiero na 18.05 to będzie mój 7t1d - a dopiero od tego czasu ponoć może być coś widać oprócz powiększonej macicy. Koleżance dopiero w 9t lekarz stwierdził, ze jest zarodek 😳 tyle czekania 🤯
Fajnie jest się „zgadać” z kimś kto ma podobny stan i móc wygadać jak przyjdzie zły dzień 🧡

A! I czy któraś z Was jeszcze nie wierzy, ze się udało i musi sobie co chwile to przypominać? 😅

Dopisze ostatnia rzecz aby nie dodawać pięciu komentarzy 🤪
Wczoraj śmiałam się praktycznie z rzeczy mało śmiesznej, przez 20 minut nie mogłam przestać! Myśle, ze moje hormony się świetnie bawią 🤣
 
Cześć dziewczyny! [emoji7]
Jak się dziś czujecie? Ja mam wielki apetyt na jedzenie od wczoraj, pochłaniam więcej [emoji86] brzuch już przestaje pobolewać (wydaje mi się, ze czytałam o tym, ze jak się jest w terminie @ to ma prawo bolec i jest to normalne) jedynie piersi przy dotyku są bardzo bolesne [emoji57] Wizytę mogę umówić dopiero na 18.05 to będzie mój 7t1d - a dopiero od tego czasu ponoć może być coś widać oprócz powiększonej macicy. Koleżance dopiero w 9t lekarz stwierdził, ze jest zarodek [emoji15] tyle czekania [emoji2962]
Fajnie jest się „zgadać” z kimś kto ma podobny stan i móc wygadać jak przyjdzie zły dzień [emoji3448]

A! I czy któraś z Was jeszcze nie wierzy, ze się udało i musi sobie co chwile to przypominać? [emoji28]

Dopisze ostatnia rzecz aby nie dodawać pięciu komentarzy [emoji2957]
Wczoraj śmiałam się praktycznie z rzeczy mało śmiesznej, przez 20 minut nie mogłam przestać! Myśle, ze moje hormony się świetnie bawią [emoji1787]
Ja jeszcze nie wierzę [emoji6] czekam do terminu @ a potem beta wizyta itd.. Chyba uwierzę jak zobaczę [emoji3590] na usg [emoji4]
 
Cześć dziewczyny! [emoji7]
Jak się dziś czujecie? Ja mam wielki apetyt na jedzenie od wczoraj, pochłaniam więcej [emoji86] brzuch już przestaje pobolewać (wydaje mi się, ze czytałam o tym, ze jak się jest w terminie @ to ma prawo bolec i jest to normalne) jedynie piersi przy dotyku są bardzo bolesne [emoji57] Wizytę mogę umówić dopiero na 18.05 to będzie mój 7t1d - a dopiero od tego czasu ponoć może być coś widać oprócz powiększonej macicy. Koleżance dopiero w 9t lekarz stwierdził, ze jest zarodek [emoji15] tyle czekania [emoji2962]
Fajnie jest się „zgadać” z kimś kto ma podobny stan i móc wygadać jak przyjdzie zły dzień [emoji3448]

A! I czy któraś z Was jeszcze nie wierzy, ze się udało i musi sobie co chwile to przypominać? [emoji28]

Dopisze ostatnia rzecz aby nie dodawać pięciu komentarzy [emoji2957]
Wczoraj śmiałam się praktycznie z rzeczy mało śmiesznej, przez 20 minut nie mogłam przestać! Myśle, ze moje hormony się świetnie bawią [emoji1787]

Hej!
U mnie dzisiaj w porządku, właśnie skończyliśmy grillować, ja idę trochę poodpoczywać.
Nie no widać już coś (pęcherzyk) przy becie 1000 wiec zdecydowanie 5-6tydz, chociaż nie każdy chce tak szybko iść do lekarza, wolą czekać aż będzie już serce :)

Ja tez dalej nie wierze ze jestem w ciąży, na razie więcej strachu jak radości.
 
Hej!
U mnie dzisiaj w porządku, właśnie skończyliśmy grillować, ja idę trochę poodpoczywać.
Nie no widać już coś (pęcherzyk) przy becie 1000 wiec zdecydowanie 5-6tydz, chociaż nie każdy chce tak szybko iść do lekarza, wolą czekać aż będzie już serce :)

Ja tez dalej nie wierze ze jestem w ciąży, na razie więcej strachu jak radości.
U mnie dokładnie tak samo. Trochę czuje ekscytacje, ale uspokajam się, ze trzeba czekać na wizytę ginekologa. U mnie bez żadnych dolegliwości oprócz pobolewania brzucha jak na okres.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry