• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniowe mamy 2025 👶👶

Cześć dziewczyny :) wczoraj miałam dostać okres , zrobiłam testy dwa i wyszły pozytywne . Dzisiaj poszłam na betę i czekam na wynik . Boje się, bo choruje na endometriozę i adenomioze . Na sierpień mam umówiony zabieg wycięcia Endo , w grudniu podeszliśmy do in vitro zresztą nie udanego . Lekarz powiedział żeby się nie zabezpieczać przed operacja , bo tylko cud sprawiłby żebym zaszła naturalnie a są dwie kreseczki . ❤😀musiałam sikać przy „starym „ na drugi test , bo myślał że go wkręcam 😁
 
reklama
Cześć.
Nieśmiało i ja przycupne. Znając swoją historię może się okazać, że się szybko z Wami pożegnam, ale chyba potrzebuje sobie pogadać z kimś, kto rozumie obawy :)

Test zrobiłam wczoraj, 2 kreski po 10 sekundach, więc i beta już pewnie wysoka. Od razu umówiłam się do swojego gina, bo muszę brać luteinę. Przepisał leki oczywiście, ale i zrobił usg i okazało się, że widać pęcherzyk w macicy już. Zobaczymy co dalej.

W piątek mam diabetologa (w poprzedniej ciąży miałam cukrzycę ciążową), a w przyszłym tygodniu mam endokrynologa (biorę eutyrox).

Termin z OM wychodzi na 09.01.2025 ale przy cukrzycy pewnie rozwiążą ciążę w 38 tygodniu ;)

Zdrowia dla Was wszystkich 💖
Ja się teraz od początku już strasznie pilnuje bo w poprzedniej ciąży bylam na insulinie w końskiej dawce i po cichu liczę że może w tej uda mi się tego uniknąć 🤔
 
Cześć dziewczyny :) wczoraj miałam dostać okres , zrobiłam testy dwa i wyszły pozytywne . Dzisiaj poszłam na betę i czekam na wynik . Boje się, bo choruje na endometriozę i adenomioze . Na sierpień mam umówiony zabieg wycięcia Endo , w grudniu podeszliśmy do in vitro zresztą nie udanego . Lekarz powiedział żeby się nie zabezpieczać przed operacja , bo tylko cud sprawiłby żebym zaszła naturalnie a są dwie kreseczki . ❤😀musiałam sikać przy „starym „ na drugi test , bo myślał że go wkręcam 😁
No to macie cud :D <3
 
Dziewczyny, a jak Wy odczuwacie wzrost progesteronu w organizmie, zwieszona temperatura ciała? A rozkojarzenie? Ja np. W ogóle się nie czuję zmęczona, bardziej podenerwowana.
 
Dziewczyny, a jak Wy odczuwacie wzrost progesteronu w organizmie, zwieszona temperatura ciała? A rozkojarzenie? Ja np. W ogóle się nie czuję zmęczona, bardziej podenerwowana.
Tak jak piszesz - zwiększona temperatura. Czuję się jakbym miała stan podgorączkowy. Poprzednio miałam dokładnie to samo. No i nerwy. Wszystko mnie wkurza... ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry