• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniowe mamy 2025 👶👶

reklama
Hej dziewczyny, ja nie wytrzymałam i zrobiłam sobie telefonsultacje z przedziwnym panem ginekologiem tzn. Potwierdził to co wiem że przyrost jest ważny, ale np. Powiedział że nie ma to znaczenia jaki progesteron. Co ciekawe moja oryginalna pani dr też była przeciwniczką syntetycznego progesteronu, uważa że ciąża ma sama się rozwinąć na wczesnym etapie. No i co robić brać ten Duphaston czy nie? Lekarz na telekonsultacji powiedzul może Pani brać może Pani nie brać. Nie ma znaczenia. A ja nie lubię brać leków.
 
Hej dziewczyny, ja nie wytrzymałam i zrobiłam sobie telefonsultacje z przedziwnym panem ginekologiem tzn. Potwierdził to co wiem że przyrost jest ważny, ale np. Powiedział że nie ma to znaczenia jaki progesteron. Co ciekawe moja oryginalna pani dr też była przeciwniczką syntetycznego progesteronu, uważa że ciąża ma sama się rozwinąć na wczesnym etapie. No i co robić brać ten Duphaston czy nie? Lekarz na telekonsultacji powiedzul może Pani brać może Pani nie brać. Nie ma znaczenia. A ja nie lubię brać leków.
z tego co mi się wydaje my nie możemy Ci powiedzieć czy masz brać lek czy nie. Musisz mieć zaufanego lekarza, który na podstawie wywiadu powie Tobie czy masz brać czy nie. Możemy jedynie podzielić się swoimi doświadczeniami, a każdy ma inne bo ma inną historię, inne choroby itp. Ja np. podczas pierwszej ciąży miałam progesteron 5 z czymś, czyli bardzo mało, i pomimo szybkiego podania Duphastonu i Luteiny szybko poroniłam. Przy drugiej ciąży miałam progesteron 9 coś i od razu dostałam i Duphaston, i Luteinę i Cyclogest i też poroniłam wcześnie. Teraz od momentu pozytywnego testu biorę i Duphaston i Luteinę, i Cyclogest i pomimo brania też zdarzały się ciąże biochemiczne, więc to nie jest gwarancja na siłę utrzymania rozwoju zarodka. Jak ma wady genetyczne lub stan zdrowia matki nie pozwala utrzymać ciąży to i tak poronisz czy będziesz brała czy nie. Takie jest moje zdanie, jestem ciekawa co myślą inni.
 
Cześć.
Nieśmiało i ja przycupne. Znając swoją historię może się okazać, że się szybko z Wami pożegnam, ale chyba potrzebuje sobie pogadać z kimś, kto rozumie obawy :)

Test zrobiłam wczoraj, 2 kreski po 10 sekundach, więc i beta już pewnie wysoka. Od razu umówiłam się do swojego gina, bo muszę brać luteinę. Przepisał leki oczywiście, ale i zrobił usg i okazało się, że widać pęcherzyk w macicy już. Zobaczymy co dalej.

W piątek mam diabetologa (w poprzedniej ciąży miałam cukrzycę ciążową), a w przyszłym tygodniu mam endokrynologa (biorę eutyrox).

Termin z OM wychodzi na 09.01.2025 ale przy cukrzycy pewnie rozwiążą ciążę w 38 tygodniu ;)

Zdrowia dla Was wszystkich 💖
 
Cześć.
Nieśmiało i ja przycupne. Znając swoją historię może się okazać, że się szybko z Wami pożegnam, ale chyba potrzebuje sobie pogadać z kimś, kto rozumie obawy :)

Test zrobiłam wczoraj, 2 kreski po 10 sekundach, więc i beta już pewnie wysoka. Od razu umówiłam się do swojego gina, bo muszę brać luteinę. Przepisał leki oczywiście, ale i zrobił usg i okazało się, że widać pęcherzyk w macicy już. Zobaczymy co dalej.

W piątek mam diabetologa (w poprzedniej ciąży miałam cukrzycę ciążową), a w przyszłym tygodniu mam endokrynologa (biorę eutyrox).

Termin z OM wychodzi na 09.01.2025 ale przy cukrzycy pewnie rozwiążą ciążę w 38 tygodniu ;)

Zdrowia dla Was wszystkich 💖
Ja też miałam dołączyć dopiero po wizycie u lekarza w przyszły czwartek lub wogóle bo sama się boję szybkiego pożegnania z grupą. Więc Ciebie rozumiem. Jednak też potrzebowałam z kimś pogadać i zdecydowałam się dzisiaj dołączyć. I dla Ciebie też zdrówka i obyśmy tutaj dotrwały do stycznia 🤞✊
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry