reklama

Styczniowe mamy 2025 👶👶

reklama
Czytałam, że jak dziecko ruchliwe to czasami się skurcze piszą, a ich w rzeczywistości nie ma. Ale ile w tym prawdy to nie wiem 🤣
Wydaje mi się, że tak właśnie było bo nawet położna mówiła, że się dużo ruszał. Tetno miał jakby stado koni biegło 🤣🤣 ale gin mówiła, że już macica jest tkliwa i szyjka krótka i obawiam się, że jak mówiła że nie dotrwamy do terminu to właśnie będzie zupełnie na odwrót 🤣🤣 teraz już czuję skurcze, ale przechodzą no i nie bolą 😅
 
Hejka hejka, melduje się z bobasem na pokładzie 🫡 11 dni po terenie, wywoływany, najpierw balonik który nic nie dał a potem tabletki na wywołanie skurczy, które jak już się pojawiły to były okropne. Takiego horroru to ja nigdy nie przeżyłam. O 24 się zaczęły o 3 z patologii na porodówkę o 5:15 znieczulenie i wtedy było w końcu cudownie. Niestety jak się okazuje znieczulenie nie do końca działa na samo wyjście a przynajmniej tak mi powiedzieli. Także na końcówkę jeszcze ból. Niestety pękłam przez to że miałam infekcję przez cały czas i tkanka była już uszkodzona. Mam 4 szwy i byłam łyżeczkowana bo nie wyszło całe łożysko, ale tego akurat nie czułam bo tam znieczulenie działało :) także w końcu zostałam mamą cudownego Olafa ❤️ 4125 g i 58 cm długości. Miłość nadchodzi falami coraz mocniej i coraz mocniej. Niesamowite, każdy płacz to mnie boli i jak patrzę na niego to chce dać mu wszystko. Rozpłakałam się dziś np bo mu się ulalo i pokarm wyleciał przez nos i tak się biedulek rozpłakał że aż mnie to strasznie zabolało 😭 także poród tragedia i masakra nie polecam nikomu ale teraz już bobas to najpiękniejsze co może być. ❤️
 
Hejka hejka, melduje się z bobasem na pokładzie 🫡 11 dni po terenie, wywoływany, najpierw balonik który nic nie dał a potem tabletki na wywołanie skurczy, które jak już się pojawiły to były okropne. Takiego horroru to ja nigdy nie przeżyłam. O 24 się zaczęły o 3 z patologii na porodówkę o 5:15 znieczulenie i wtedy było w końcu cudownie. Niestety jak się okazuje znieczulenie nie do końca działa na samo wyjście a przynajmniej tak mi powiedzieli. Także na końcówkę jeszcze ból. Niestety pękłam przez to że miałam infekcję przez cały czas i tkanka była już uszkodzona. Mam 4 szwy i byłam łyżeczkowana bo nie wyszło całe łożysko, ale tego akurat nie czułam bo tam znieczulenie działało :) także w końcu zostałam mamą cudownego Olafa ❤️ 4125 g i 58 cm długości. Miłość nadchodzi falami coraz mocniej i coraz mocniej. Niesamowite, każdy płacz to mnie boli i jak patrzę na niego to chce dać mu wszystko. Rozpłakałam się dziś np bo mu się ulalo i pokarm wyleciał przez nos i tak się biedulek rozpłakał że aż mnie to strasznie zabolało 😭 także poród tragedia i masakra nie polecam nikomu ale teraz już bobas to najpiękniejsze co może być. ❤️
Gratuluję 💕💕💕 najbardziej wyczekany bobas na tej grupie 😉
Najważniejsze że już jesteście razem i nic tego nie zmieni 💕💕💕 trzymam kciuki za szybkie dojście do siebie i zdrowka dla Ciebie i Maleństwa 😊
 
Hejka hejka, melduje się z bobasem na pokładzie 🫡 11 dni po terenie, wywoływany, najpierw balonik który nic nie dał a potem tabletki na wywołanie skurczy, które jak już się pojawiły to były okropne. Takiego horroru to ja nigdy nie przeżyłam. O 24 się zaczęły o 3 z patologii na porodówkę o 5:15 znieczulenie i wtedy było w końcu cudownie. Niestety jak się okazuje znieczulenie nie do końca działa na samo wyjście a przynajmniej tak mi powiedzieli. Także na końcówkę jeszcze ból. Niestety pękłam przez to że miałam infekcję przez cały czas i tkanka była już uszkodzona. Mam 4 szwy i byłam łyżeczkowana bo nie wyszło całe łożysko, ale tego akurat nie czułam bo tam znieczulenie działało :) także w końcu zostałam mamą cudownego Olafa ❤️ 4125 g i 58 cm długości. Miłość nadchodzi falami coraz mocniej i coraz mocniej. Niesamowite, każdy płacz to mnie boli i jak patrzę na niego to chce dać mu wszystko. Rozpłakałam się dziś np bo mu się ulalo i pokarm wyleciał przez nos i tak się biedulek rozpłakał że aż mnie to strasznie zabolało 😭 także poród tragedia i masakra nie polecam nikomu ale teraz już bobas to najpiękniejsze co może być. ❤️
Gratulacje😊👶🥰 Najważniejsze, że jesteście zdrowi♥️ Pozdrawiam💕
 
Hejka hejka, melduje się z bobasem na pokładzie 🫡 11 dni po terenie, wywoływany, najpierw balonik który nic nie dał a potem tabletki na wywołanie skurczy, które jak już się pojawiły to były okropne. Takiego horroru to ja nigdy nie przeżyłam. O 24 się zaczęły o 3 z patologii na porodówkę o 5:15 znieczulenie i wtedy było w końcu cudownie. Niestety jak się okazuje znieczulenie nie do końca działa na samo wyjście a przynajmniej tak mi powiedzieli. Także na końcówkę jeszcze ból. Niestety pękłam przez to że miałam infekcję przez cały czas i tkanka była już uszkodzona. Mam 4 szwy i byłam łyżeczkowana bo nie wyszło całe łożysko, ale tego akurat nie czułam bo tam znieczulenie działało :) także w końcu zostałam mamą cudownego Olafa ❤️ 4125 g i 58 cm długości. Miłość nadchodzi falami coraz mocniej i coraz mocniej. Niesamowite, każdy płacz to mnie boli i jak patrzę na niego to chce dać mu wszystko. Rozpłakałam się dziś np bo mu się ulalo i pokarm wyleciał przez nos i tak się biedulek rozpłakał że aż mnie to strasznie zabolało 😭 także poród tragedia i masakra nie polecam nikomu ale teraz już bobas to najpiękniejsze co może być. ❤️
Gratuluję!!!!!!❤️ Czekałam i czekałam😁 super że już masz to za sobą. Poród ciężka sprawa 🙈 i to prawda że znieczulenie na końcu nie działa. W każdym razie wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Olafka ❤️
 
Hejka hejka, melduje się z bobasem na pokładzie 🫡 11 dni po terenie, wywoływany, najpierw balonik który nic nie dał a potem tabletki na wywołanie skurczy, które jak już się pojawiły to były okropne. Takiego horroru to ja nigdy nie przeżyłam. O 24 się zaczęły o 3 z patologii na porodówkę o 5:15 znieczulenie i wtedy było w końcu cudownie. Niestety jak się okazuje znieczulenie nie do końca działa na samo wyjście a przynajmniej tak mi powiedzieli. Także na końcówkę jeszcze ból. Niestety pękłam przez to że miałam infekcję przez cały czas i tkanka była już uszkodzona. Mam 4 szwy i byłam łyżeczkowana bo nie wyszło całe łożysko, ale tego akurat nie czułam bo tam znieczulenie działało :) także w końcu zostałam mamą cudownego Olafa ❤️ 4125 g i 58 cm długości. Miłość nadchodzi falami coraz mocniej i coraz mocniej. Niesamowite, każdy płacz to mnie boli i jak patrzę na niego to chce dać mu wszystko. Rozpłakałam się dziś np bo mu się ulalo i pokarm wyleciał przez nos i tak się biedulek rozpłakał że aż mnie to strasznie zabolało 😭 także poród tragedia i masakra nie polecam nikomu ale teraz już bobas to najpiękniejsze co może być. ❤️
Ogromne gratulacje! Ale duży bobas! Zdrówka dla was i szybkiego powrotu do domu ❤️
 
reklama
Hejka hejka, melduje się z bobasem na pokładzie 🫡 11 dni po terenie, wywoływany, najpierw balonik który nic nie dał a potem tabletki na wywołanie skurczy, które jak już się pojawiły to były okropne. Takiego horroru to ja nigdy nie przeżyłam. O 24 się zaczęły o 3 z patologii na porodówkę o 5:15 znieczulenie i wtedy było w końcu cudownie. Niestety jak się okazuje znieczulenie nie do końca działa na samo wyjście a przynajmniej tak mi powiedzieli. Także na końcówkę jeszcze ból. Niestety pękłam przez to że miałam infekcję przez cały czas i tkanka była już uszkodzona. Mam 4 szwy i byłam łyżeczkowana bo nie wyszło całe łożysko, ale tego akurat nie czułam bo tam znieczulenie działało :) także w końcu zostałam mamą cudownego Olafa ❤️ 4125 g i 58 cm długości. Miłość nadchodzi falami coraz mocniej i coraz mocniej. Niesamowite, każdy płacz to mnie boli i jak patrzę na niego to chce dać mu wszystko. Rozpłakałam się dziś np bo mu się ulalo i pokarm wyleciał przez nos i tak się biedulek rozpłakał że aż mnie to strasznie zabolało 😭 także poród tragedia i masakra nie polecam nikomu ale teraz już bobas to najpiękniejsze co może być. ❤️
Gratuluję serdecznie 😊 dużo zdrówka dla Was i pociechy z Olafka 💙
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry