reklama

Styczniowe mamy 2026

reklama
Ja używałam i to było moje zbawienie 😜 później sprzedałam i żałuję, pewnie znów kupię. Ja też dość wcześnie wyczuwałam tętno dziecko ok 11 tygodnia ciąży. Tylko z detektorami dziewczyny dzielą się na 2 grupy- te które to uspokaja i te które kiedy nie znajdują tętna panikują i jadą na IP więc jeśli ktoś jest w drugiej grupie to po prostu dla własnego świętego spokoju powinien unikać.
Nie wiem czy mam rację czy nie ale wydaje mi się że detektory na wczesnych etapach sprawdza się raczej u szczupłych kobiet, ze względu na ilość tkanki tłuszczowej, tzn im mniejsza tym łatwiej chyba to tętno znaleźć, ale tu mogę się mylić więc jeśli jest inaczej to niech mnie ktoś poprawi 🙂
To ja raczej będę ta panikującą, od początku ciąży mam ciągle obawy że coś będzie nie tak 🫣
 
Mi detektor tętna odradzała położna która jeździła do mnie w poprzedniej ciąży. Z tego co pamiętam od około 20 tygodnia co 2 tygodnie będzie jeździła i będzie badała detektorem więc mi to wystarczy plus wiadomo comiesięczna wizyta u ginekologa
 
reklama
Ale wtedy też można schizować, jak nagle tych ruchów nie będzie, no nie dogodzisz 🤣

Dziewczyny, co myślicie o detektorach tętna? Korzystała któraś?
Ja nie używałam nigdy, ogólnie nie bylam za zbyt częstym usg a w szczególności Dopplerem, jestem fizykiem wiec wszystkie watpliwosci staram sie podpierać przeszukiwaniem artykułow naukowych. Generalnie mozna w nich znalezc jakies przesłanki teoretyczne za tym zeby nie robic zbyt czesto Dopplera, z powodu przegrzewania miejsca badania, jednak w żadnym ktore przewertowałam nie znalazłam analiz na ludziach, ktore by wykryly jakies niepozadane efekty, za to wszedzie wspominiana jest tzw. zasada ALARA, czyli as low as reasonably achievable - czyli uzywamy w razie potrzeby - rozsądnie, wiec jeśli kogos to uspokaja i ma pozwolenie lekarza to jak najbardziej co jakis czas pewnie mozna słuchać.. sama sie teraz zastanawiam nad kupnem, w związku z sytuacja sprzed miesięcy😢
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry