• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniowe mamy 2027

Ja się muszę zapisać na prenatalne. Dziewczyny orientujecie się jak to jest w ogóle? Czy wcześniej robię pappe i betę z krwi? I potem jadę z wynikiem na USG? Czy już w wybranej placówce jak mam skierowanie to oni sobie pobiorą krew i od razu zrobiła usg?
Z synem robiłam wszystko prywatnie więc najpierw do labu na te dwa badania a potem z wynikiem na USG i tam mi lekarz wyliczał ryzyka. A nie mam pojęcia jak to działa jak chce zrobić na NFZ z tego programu, że prenatalne za darmo…

No i w którym tygodniu idziecie? Ja z synem poszłam na ostatni dzwonek żeby napewno było widać wszystko już ładnie, a teraz nie wiem jak się za to zabrać i na kiedy się zapisać. Teraz według om mam 8+1, a według USG lekarza 7+5.
Ja też byłam prywatnie, ale teraz lekarz dał mi wczoraj skierowanie na badania prenatalne w ramach NFZ, jutro muszę dzwonić i się umówić.
 
reklama
Ja chodzę prywatnie przez to, że mam też niedoczynność, a nie chcę też chodzić oddzielnie do endokrynologa i ginekologa. Ostatnio dostałam skierowanie na pierwsze badania to część z nich wypisał mi lekarz rodzinny a resztę już muszę zrobić prywatnie. Także też już zostanę na wizytach prywatnych.
Ja mam na fundusz I lekarz zapisał mnie na pierwszy dzień 13-go tygodnia na USG I dwa dni wcześniej na pobranie krwi. Wyniki z krwi będą już na wizytę z USG I od razu zrobi ryzyko.
 
Super, chętnie zawiązała bym taką grupę z tymi z Was, które zostaną mamami po raz pierwszy. U mnie 7+5 :)
Ja odpadam. Mam już dzieci dorosłe nawet.
Chociaż z tym mężem to nasze pierwsze 😊😊😊
(Mam dzieci z pierwszego małżeństwa a ich ojciec umarł prawie 10 lat temu w wieku 37 lat.)
Ale szczerze mówiąc to teraz w wieku 40+ czuję się jak bym miała urodzić pierwsze dziecko bo wszystko jest takie nowe i inne. Poprzednie wszystkie ciążę czułam się doskonale prawie do końca- tylko duży brzuch przeszkadzał.
 
Chyba tak, ale mam wrażenie że tu same doświadczone mamy i to jednak inne odczucia i obawy. Niektóre pytania czy wątpliwości mogą być dla takich mam błahe i dziwne, a obawiam się oceny 🤔
Uwierz mi nie ma się czego obawiać. Nie jesteśmy tutaj po to aby oceniać nikogo tylko wspierać. Mamy już z dziećmi nie zawsze wszystko przeszły albo pamiętają.
 
Hej kochane, nie odzywałam się bo jestem na wyjeździe do rodziny męża a tu ciężko z zasięgiem. Staram się być na bieżąco ☺️ podajcie proszę kto kiedy ma teraz wizytę i czy kogoś powinnam dopisać.
Dzisiaj wskoczył 8 tydzień 🥹🤰 nudności nie odpuszczają i atakują w randomowych momentach dnia. Najgorzej jak dociera do mnie zapach jedzenia które jem i nagle przestaje mi pasować 🥴
Mi się wydaje że czuję się trochę lepiej. Lekarz kazał podgryzać między posiłkami i popijać kawkę- mówiłam że nie wchodzi to się śmiał że to zalecenie lekarskie a lek jest nie po to by smakował. Kawy nie słodziłam a teraz trochę słodzę i jest lepiej. Boję się że przytyję za dużo oczywiście bo zawsze w pierwszym trymestrze chudłam a teraz zaczęłam 10 tydzień (9+2) I już chyba 2 więcej. Ale jest mi lepiej od dwóch dni tylko apetyt nie mija.
Przedwczoraj popracowałam i lekki krwotok i duże skrzepy. Prawdopodobnie miałam krwiaka więc mam nadzieję że to on. Byłam sama w domu I nie było komu zawieźć mnie do szpitala a każdy krok sprawiał dyskomfort i czułam delikatny wyciek krwi z luteiną.
Odleżałam wieczór i noc prawie do południa i w dzień oszczędzałam się i minęło.

Moje wizyty to 10 czerwca prywatna, 16 czerwca na fundusz.
 
Cześć. Z wyliczeń kalkulatora wychodzi 30 styczeń. Jeszcze nie byłam u lekarza z uwagi na to, iż chce mieć pewność,umówiłam się na 24.06.
Od lutego diagnozowałam perimenopauzę, a w dzień mamy cos mnie tknęło, druga kreska wybiła jak złoto, jestem w szoku, więc ta moja ciąża jak się domyślacie nie jest planowana i zastanawiam się czy jest tutaj mama która jest w podobnej sytuacji,czyli totalnie zaskoczona ciążą 🫣,mam 41l.i dwóch synów w wieku przedszkolnym.
 
reklama
Cześć. Z wyliczeń kalkulatora wychodzi 30 styczeń. Jeszcze nie byłam u lekarza z uwagi na to, iż chce mieć pewność,umówiłam się na 24.06.
Od lutego diagnozowałam perimenopauzę, a w dzień mamy cos mnie tknęło, druga kreska wybiła jak złoto, jestem w szoku, więc ta moja ciąża jak się domyślacie nie jest planowana i zastanawiam się czy jest tutaj mama która jest w podobnej sytuacji,czyli totalnie zaskoczona ciążą 🫣,mam 41l.i dwóch synów w wieku przedszkolnym.
Czyli menopauza jeszcze musi poczekać;) ale rodzeństwo nie taki rozstrzał jak u @kataryna83 ;) cieszysz się z takiego obrotu sytuacji czy potrzebujesz czasu by zaakceptować?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry