• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniowe terminy

Najwazniejsze,ze Ty czujesz sie dobrze i jestes pozytywnie nastawiona!życze szybkiego i jak najmniej bolesnego rozwiazania:tak::tak::tak:
Wesołych Świat z Maluszkiem w ramionach!!!:-D:-D:-D
 
reklama
no to ja również życzę żeby wszystko dobrze się skończyło :-)
a byłaś już w szpitalu? nie wiedziałam, że tak bez wód można tyle chodzić.... ja myślałam, że jak wody odejdą to jedziemy do szpitala, hmm.
 
Oczywiście ze się jedzie..., ale co kraj to obyczaj.

wg teori:
że za bezpieczny i rozsądny czas od momentu rozpoczęcia porodu do jego zakończenia uznaje się około 24 godzin.
Oczywiście szpitale mają w tym względzie różne standardy.
Jeśli wody płodowe odpływają, po 6-12 godzinach - jeśli nic się nie dzieje - poród zwykle się przyspiesza (najczęściej podłączając kroplówkę z oksytocyną).Czas nie jest tu jednak jedynym czynnikiem. Równie ważne są: stan dziecka oceniany za pomocą zapisu KTG, wygląd odpływających wód płodowych, oraz stan kobiety (temperatura ciała, tętno i badanie krwi pozwalające wychwycić ewentualny stan zapalny). W razie zagrożenia dziecka - poród należy zakończyć jak najszybciej - nawet przez cc, jeśli się skurcze nie pojawią.
 
to z wodami jest częstym błędem-wszyscy za szybko przyjeżdżają do szpitala, nas uczyli, że jeśli nie są zielonkawe to można spokojnie być jeszcze w domu i czekać na bardziej regularne skurcze itp....
 
Iwi 82 ja slyszalam, ze po odejciu wód w ciagu 24 godzin trzeba urodzic. Bylas w szpitalu?? W szkole rodzenia kazali nam przyjechac w 3 godziny po odejsciu wód, a jesli są do tego skurcze, to od razu. Daj znac, jak juz bedziesz po :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry