Witam porannie,
nocka u nas nie za fajna niestety. Czekamy na reszte zabkow i sie meczymy. Wlasnie widze, ze mi polskie znaki na klawiaturze nie dzialaja, wiec bedzie bez nich...
Wiw, niestety katarek masakryczny. To znaczy nawet nie katarek, a zatkany nos w nocy... Tymcio znow nie mogl oddychac, biedaczek. A nawet zakroplilam mu dodatkowo Nasivinem... I w nocy udalo mi sie troche odciagnac. Mysle,ze musimy przeczekac az zebole wyjda-efekty juz widac, bo mamy jeszcze jedyneczke. Na moje oko do wyjscia przygotowuja sie jeszcze cztery gorne zabki. Moze dolne tez jakies, ale tego nie widze.
Justys, szukaj innego lekarza. Nasza rodzinna tez jest do niczego, nie przejmuje sie Malym, wiec chodzimy do innej. Niesttety nie moge Ci nikogo polecic, chyba, ze do Poznania autostradka podjedziesz:-)
Aguska, wspolczuje... Moj Tymek na szczescie takich numerow nie wywija...