Oj widzę że coś tu u Nas ruszyło czyli mamy szanse by styczniówki przetrwały,jak widać dużo Nas pewnie podczytuję a mało kto pisze, ja to doskonale rozumiem bo wiadomo więcej obowiązków itp. ale właśnie o to mi chodziło aby któraś jak ma chwilkę coś skrobła i zostawiła ślad po sobie to aż miło tu będzie znowu zaglądać.
No i dziewczyny wstawiajcie te fotki jak macie ochotę bo ja chętnie zobaczę jak się nasze dzieci pozmieniały i przy okazji sobie przypomnę Wasze maluchy.
ivi z fasolką będzie dobrze,musi być zobacz jaki duży już Tymcio jest,więc jeszcze trochę a będziesz miała dwóch urwisów w domciu.U nas też komóra na topie,Antos ciągle dzwoni do taty jak ten jest w pracy hehe.
Gosia, Ewi-G widzę że WY juz kobiety pracujące,ciekawa jestem jak było u Was na początku z ''rozstaniem'' się z maluszkiem?i co teraz z dziećmi jak w pracy jesteście?babcia,żłobek,czy niania?
Ewi G no ja myślę że o styczniówkach to nie zapomnę w końcu tyle czasu tu z Wami spedziłam i stąd ten mój sentyment.