• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniówki 2021

reklama
Mnie lekarz sam zapytał czy chcę znać płeć ja nie dopytywałam. Ja to wiedziałam od testu, bardzo chciałabym córkę, a los lubi płatać figle, więc wiedziałam, że będzie chłopiec ;D


Hej ! kiedy masz połówkowe ?

Ja miałam bardzo duży przyrost beta hcg że najpierw przed wizytą myslelismy, że będą bliźniaki 😊 a jest to duże prawdopodobieństwo, że może być córa 😊 dziewczyny, czujecie już ruchy jeśli to pierwsza ciąża?
 
Ja miałam bardzo duży przyrost beta hcg że najpierw przed wizytą myslelismy, że będą bliźniaki 😊 a jest to duże prawdopodobieństwo, że może być córa 😊 dziewczyny, czujecie już ruchy jeśli to pierwsza ciąża?
ja w 5 tc miałam 9 tyś bety ponad, a dwa dni późnij 13 tyś, więc nie wiem czy to oznacza córkę ;D


4.09. Czekam na to badanie pełna obaw, ponieważ, testy pappa mnie straszył, że może być coś nie tak:(
mi wyszło powiększone nt, ale zrobiłam nifty i mam pewność, że zdrowe dziecie.
 
Nie, zakwalifikowali mnie do grupy pośredniego ryzyka T21. Trochę mnie to zszokowalo. W ogóle po krótce opiszę jak to było. Od początku ciazy chciałam prowadzić ciążę u lekarza, który prowadził mi pierwszą ciążę. Wtedy wszystko robiłam prywatnie. Teraz postanowiłam jednak na początku skorzystać z "uslug" lekarza NFZ i przynajmniej testy na hiv kile itp zrobić w ramach funduszu. I tak też zrobiłam. W 13 tyg poszłam do jeszcze innego lekarza na badania prenatalne. Do niego mamy ogromne zaufanie po pierwszej ciazy i tak jak w 1 usg prenatalne, polowkowe i 3 trym wykonywał on. Tym razem również. Badanie wyszło super. Po tyg lekarz z NFZ również wykonał mi usg i stwierdził, że dziecko ma graniczną przeziernosc i nie widać k. nosowej. Dał skierowanie na Pappa. Tam na usg k. Nosowa widoczna, ale NT faktycznie2,5. Badanie krwi -bhcg w normie, białko pappa w dolnej granicy. Ryzyko pośrednie T21. Zalecone testy wolnego dna, na które się ostatecznie nie zdecydowaliśmy. Lekarz NFZ zachowal sie karygodne moim zdaniem po zobaczeniu wynikow. Zastanawiam się co mogę z tym zrobić, żeby poniósł jakieś konsekwencje. Natomiast lekarz(właściwie lekarka) prowadząca mnie uspokoiła, ponieważ wszystko mi psuje niskie białko, a ono oprócz tego że wskazuje na różne wady, informuje o dużym ryzyku zatrucia ciazowego(co orzechodzilam w 1 ciazy) jak i przedwczesnego porodu(co również przechodzilam). Okazuje się że to może być moja "uroda" I trzeba mnie bardziej obserwować, a z dzieckiem wszystko może być dobrze:)
 
Cześć dziewczyny 😊 jestem w pierwszej ciazy, termin mam na 27.01.21 😊 to już 17 tc, wam też tak szybko czas leci? Kupujecie już coś dla maluszków? Znacie już płeć? Dopiero teraz dołączam a tu juz 1547 stron wątku 😄
Hej ja tez podobny termin. Nic nie mam kupionego. Mam wyprawke po corce, nie wiem jeszcze kto mieszka w brzuchu i jakos nie korci mnie wiedziec:). skad jestes??WITAMY!:)
 
Nie, zakwalifikowali mnie do grupy pośredniego ryzyka T21. Trochę mnie to zszokowalo. W ogóle po krótce opiszę jak to było. Od początku ciazy chciałam prowadzić ciążę u lekarza, który prowadził mi pierwszą ciążę. Wtedy wszystko robiłam prywatnie. Teraz postanowiłam jednak na początku skorzystać z "uslug" lekarza NFZ i przynajmniej testy na hiv kile itp zrobić w ramach funduszu. I tak też zrobiłam. W 13 tyg poszłam do jeszcze innego lekarza na badania prenatalne. Do niego mamy ogromne zaufanie po pierwszej ciazy i tak jak w 1 usg prenatalne, polowkowe i 3 trym wykonywał on. Tym razem również. Badanie wyszło super. Po tyg lekarz z NFZ również wykonał mi usg i stwierdził, że dziecko ma graniczną przeziernosc i nie widać k. nosowej. Dał skierowanie na Pappa. Tam na usg k. Nosowa widoczna, ale NT faktycznie2,5. Badanie krwi -bhcg w normie, białko pappa w dolnej granicy. Ryzyko pośrednie T21. Zalecone testy wolnego dna, na które się ostatecznie nie zdecydowaliśmy. Lekarz NFZ zachowal sie karygodne moim zdaniem po zobaczeniu wynikow. Zastanawiam się co mogę z tym zrobić, żeby poniósł jakieś konsekwencje. Natomiast lekarz(właściwie lekarka) prowadząca mnie uspokoiła, ponieważ wszystko mi psuje niskie białko, a ono oprócz tego że wskazuje na różne wady, informuje o dużym ryzyku zatrucia ciazowego(co orzechodzilam w 1 ciazy) jak i przedwczesnego porodu(co również przechodzilam). Okazuje się że to może być moja "uroda" I trzeba mnie bardziej obserwować, a z dzieckiem wszystko może być dobrze:)
Dlaczego piszesz, że lekarz na NFZ zachował się karygodnie? Bo nie bardzo rozumiem. Zobaczył nieprawidłowości i skierował na dalszą diagnostykę, więc wg mnie wszystko zrobił jak należy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry