Ja też po wtorkowej wizycie wylądowałam w szpitalu z wysokim RR. Ale jest ok już jestem w domu. Jaką masz ładną wagę, u mnie 36,4 i waga 2730.Ja po wtorkowej wizycie wczoraj wylądowałam w szpitalu... Szyjka już zerowa i bardzo miękka na szczęście brak skurczów więc podają mi magnez i celestone na płucka dla Małej mówią zeby tydzień wytrzymać i będziemy myśleć co dalej. Dzisiaj 36+1 a waga Dzidzi 3100