Beczulinda
Fanka BB :)
My też nie chodzimy razem. Jedynie na to dodatkowe polowkowe byliśmy dotychczas razem. Tak to był albo w oracy, a w drugiej ciąży zostawał z synemU mnie dziś na obiad były gołąbkiale na jutro nie mam pomysłu.
Co do wizyt u gin z partnerem, to ja wcale nie mam na to parcia. Nie uważam, żeby to była jakaś konieczność...