WspolczujeJA jeste
Ja jestem przed sHSG z lipiodolem i potem tez mam mieć stymulowane cykle..miałam kiedyś stymulowane Clo + duphastron i nic z tego bo okazało sie ze oba jajowody są niedrozne chociaż 2 lata temu miałam udrażnianie
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
WspolczujeJA jeste
Ja jestem przed sHSG z lipiodolem i potem tez mam mieć stymulowane cykle..miałam kiedyś stymulowane Clo + duphastron i nic z tego bo okazało sie ze oba jajowody są niedrozne chociaż 2 lata temu miałam udrażnianie
Też miałam operowane i niby wszystko miało byc Ok miałam wtedy stymulowane i od tego czasu Minoł rok zmieniłam lekarza zaczęli robić badania i nagle oba niedrozne teraz, jade aż 600km na zabieg i musi sie udacWspolczujeja mam jeden niedrozny a drugi drozny ale byl operowany. Trzymam kciuki, zeby sie udalo!
![]()
O matko współczujęTeż miałam operowane i niby wszystko miało byc Ok miałam wtedy stymulowane i od tego czasu Minoł rok zmieniłam lekarza zaczęli robić badania i nagle oba niedrozne teraz, jade aż 600km na zabieg i musi sie udac
Staram sie ale czasami juz wątpię i psychicznie wysiadam bo czas biegnie na naszą nie korzyść. Ale boję sie bardzo .O matko współczuję. Ja dopiero drugi cykl na stymulacji, rok temu ciaza pozamaciczna i pozniej biochemiczna - Prawie rok minął i nic. My kobietki mamy przerąbane. Naprawdę trzymam za Ciebie kciuki, wytrwałości!
![]()
Uwierz mam to samo. Staramy sie juz ponad 3 lata, a człowiek młodszy nie bedzie..Staram sie ale czasami juz wątpię i psychicznie wysiadam bo czas biegnie na naszą nie korzyść. Ale boję sie bardzo .
Czasami tez mam wrażenie co lekarz to inna wizja leczenia my tez mija prawie 3 lata wtym czasie zmieniłam lekarzaUwierz mam to samo. Staramy sie juz ponad 3 lata, a człowiek młodszy nie bedzie..
Dokładnie. Mój endokrynolog mowi jedno, ginekolog drugieCzasami tez mam wrażenie co lekarz to inna wizja leczenia my tez mija prawie 3 lata wtym czasie zmieniłam lekarza
No ja juz o tym myślę. W sumie w lutym juz miałam umówiona wizytę, ale zobaczyłam dwie kreseczki ( biochemiczna ) i postanowiłam sobie dać czas do końca roku.A nie chcecie iść do lekarza specjalizującego się w niepłodności lub kliniki leczenia niepłodności po takim czasie starań i takich problemach to z miejsca macie kwalifikacje do IVF