Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Idę dokąd mnie moja gwiazda prowadzi
w zimną noc ogrzewa mnie promyk twój
I choć dzisiaj tak daleko nam do siebie
wiem jedno, na pewno, zobaczę cię znów
moje dziecko umarło ja żyję
pięć miesięcy odliczył zegar
dni, tygodnie, godziny, minuty
już nie płaczę wciśnięta w kąt
nauczyłam się nawet śmiać
choć zapomnieć się nie da tak całkiem
ból pamięci nieznośny wciąż wraca
nie wiem czy mogę się śmiać
czy zapomnieć mi wolno choć na chwilę
czy jak pieta powinnam trwać
otulona żałobnym kirem
gdy śmiech gaśnie jak nagły faux pas
i powraca zmora pamięci
tej tęsknoty nie gasi czas
tylko ból jest mniej ostry mniej rwący
pięć miesięcy... brakuje mi łez
tylko tyle zostało z marzeń
Do mojej córki, anioła w niebie
Śmieją się liście w wiosny powiewie
Do mojej córki, która u Boga
Prowadzi teraz moja droga
Do mojej córki, całej we wiośnie
Wszystko uśmiecha się radośnie
Do mojej córki wciąż od nowa
Płyną codziennie moje słowa.
Kocham i tęsknie, myślę, pamiętam
i już jej buzia uśmiechnięta.
(*) TO płomyk dla Ciebie MALEŃKA (odeszłaś 03.03.2003)KOCHAM CIĘ BARDZO i już niepłacze tak jak obiecałam. I jeszcze raz KOCHAM KOCHAM KOCHAM. Buziaczki mama
Anioł musnął mnie swoim skrzydłem
jeden, drugi, ...
Nie dorosły, odeszły nagie,
nie ubrały sukienki,
nie zostały w domu.
Została dziura w sercu, w głowie.
Tęsknię, kocham, płaczę.
?
Miałam piękny sen..w którym wierzyłam, że niedługo się zobaczymy, wierzyłam, że Twoje małe serduszko bije, pragnełam, aby było Ci wygodnie i aby nic nie przeszkodziło Ci w Twoim spokoju. Cierpliwie obiecałam sobie czekać aż zdecydujesz się na spotkanie ze mną..nie rozumiem dlaczego tak wcześnie..nie potrafię mieć oczu otwartych, bo tu Ciebie nie ma.. nie chcę się obudzić..