reklama

Swieta swieta...

Temat na forum 'Dzieci urodzone w sierpniu 2006r.' rozpoczęty przez karoo-kp, 11 Kwiecień 2006.

  1. karoo-kp

    karoo-kp Mama Jagodzianki

    Czesc kobietki. Trudno ukryc, ze zaczal nam sie wczoraj Wilki tydzien i ze Wielkanoc zbliza sie wielkimi krokami. Jak swietujecie, co robicie??
     
  2. karoo-kp

    karoo-kp Mama Jagodzianki

    My z mezem spedzamy swieta w domku, w sumie nie oplaca sie nigdzie wyjezdzac, zwlaszcza, ze szybko trzeba byloby wracac... A chcialabym do mamy pojechac... Ale na sniadanie wielkanocne jedziemy do tesciow - bedzie wesolo, bo bedzie nas 18 osob (10 dzieciakow - czyli moj Grzesiek i jego rodzenstwo, dwojka rodzicow, trojka partnerow tych, ktorzy juz sie pozenili, i trojka malych dzieci :)). Niestety ma to sniadanie wielkanocne u nich jedna wade - oni nigdy nie robia na swieta zurku, a ja bez zurku na Wielkanoc wariuje. Zapowiedzialam juz zreszta, ze zrobie troche w domku, ale musi byc na zakwasie i wedzonce, no i koniecznie "na zyletkach" czyli ostry. Do tego oczywiscie jajka, jajka, i jeszcze raz jajka, ze dwa rodzaje mieska pieczonego - chyba upieke boczus i klopsa, ze dwie salatki i ze dwa ciasta. Dla nas dwojga na cale swieta starczy spokojnie. W razie wu mam jeszcze zamrozone golabki, moga byc na obiad, no i chcialabym zraziki zrobic, ale bo my tych zrazikow potrzebujemy na dwie osoby... No i chyba zrobie tzw sos polski - Maklowicz ostatnio o nim mowil w swoim programie, mysle, ze bedzie dobry, taki zimny do mies pieczonych, wedliny i do jajek. Zrobie wiecej i zabiore do tesciow, zeby tez byl :) Jesli ktoras bedzie chciala, to z checia podam przepis - jak tylko go znajde :)
     
  3. reklama
  4. karoo-kp

    karoo-kp Mama Jagodzianki

    A z nadchodzacymi swietami zycze Wam fajnego zajaca z duzymi jajami :D

    Robicie pisanki?? Ja obowiazkowo :D

     
  5. karoo-kp

    karoo-kp Mama Jagodzianki

    I jeszcze dwa :)
     
  6. Leyna

    Leyna Mama Pitera i Micha :)

    święta spędzimy w domu. Sz oszczędza urlop na czas jak się dzidziuś urodzi. Zresztą jechać do teściów 430 km na 2 dni to troszkę daleko. Niedziela w domu, w poniedziałek do mojej mamy idziemy dodatkowo świętować jej 55 urodziny :)

    pisanki robi Sz, jak każde dziecko uwielbia kolorować :p
     
  7. sandra1982

    sandra1982 Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    A ja w swieta pracuje :( Tzn. sobote mam wolna, ale niedziela - chyba bede musiala zasuwac do pracy na kilka godzin...Na szczescie mieszkam z rodzicami, wiec moja mama i siostra zajma sie "kucharzeniem", a ja po pracy do nich dolacze.
    Pisankami zajmie sie pewnie moja siostra, ale znajac zycie cos spieprzy, hehe, i nie wyjda tak jak powinny :)

    Jezeli chodzi o zarelko to zazwyczaj mamy zurek, jakies rolady albo kaczke, oprocz tego wedliny, sery, grzybki marynowane itd. na zimna plyte i cos slodkiego - ale to kupione, bo ani ja ani moja mama piec ciast nie potrafimy. Ugotuje kazda potrawe, ale ciasto...szkoda gadac..Raz robilysmy z mama ptysie - meczylysmy sie 3 godziny, kuchnia wygladala jak pobojowisko i jak przyszlo do kladzenia na blache malenkich kuleczek to te niby kuleczki nam sie rozlaly i po upieczeniu wyszedl placek grubosci 1 cm...heheh... i na tym skonczyla sie moja przygoda z wypiekami :)
     
  8. Leyna

    Leyna Mama Pitera i Micha :)

    sandra jak to? w święto - niedziela - pracujesz?? przecież to ustawowo dzień wolny od pracy?
     
  9. sandra1982

    sandra1982 Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    No tak, tylko, ze ja mam nieunormowane godziny pracy. To jest "panstwowka", bo nalezy do urzedu miasta, ale jako biuro promocji i informacji pracujemy caly rok lacznie ze wszystkimi swietami, bo wtedy akurat jest najwiecej pracy - informowanie turystow o miejscach noclegowych, organizowanie imprez masowych itd. Juz sie przyzwyczailam do tego trybu pracy. Nie mam np. problemu, zeby w ciagu dnia wyjsc sobie do sklepu czy pojsc na chwile do domu jak nic sie nie dzieje. Nikt mnie nie trzyma za raczke. W tygodniu poza sezonem pracuje np. 4 dni w tyg. po 6 godzin, a wyplate mam jak za pelny etat. Z tym, ze np. w sezonie zimowym zapieprzamy po 11 godzin dziennie (ale tez z jakimis dniami wolnymi), wiec sie uzupelnia ilosc godzin wypracowanych.
     
  10. reklama
  11. asmodis

    asmodis Sierpniowa mama'06 Mama Motylka

    ja swieta w tym roku spedze u rodzicow mojego K i u moich. U mnie zawsze jest zurek....niestety nie lubie go i nigdy go nie jem ::)
     
  12. sandra1982

    sandra1982 Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    A ja za zurkiem z jajeczkiem wprost przepadam :)
     

Poleć forum