I jak tam u Was dziewczyny po swietach?
My bylismy w domku...od dawna nie leniuchowalismy tyle razem i tez tyle czasu jeszcze chyba w trojke sami nie spedzilismy...Nic i nikt nas nie poganial,nikt za nami nie wydzwanial za ile bedziemy itd...Tez nikogo nie zapraszalismy...Wiec totalny luzzzz...Tu w piatek juz bylo wolne wiec praktycznie caly ten dzien spedzilismy w wyrku:-)A ze pogoda do duuupyyyy to filmy,obzarstwo na maxa ,zabawy z Ptysia,a wieczorem piffko

Za to sobota byla cala po za domem...Sniadanko,po tym zakupy,potem dlugi spacer bo pogoda dopisala,znowu zakupy ale w sklepach z ciuchami:-),znowu jedzenie-tym razem fast-food:-)

spacer,zakupy(ikea) lody i do domu...Szybkie mycie Ptysi i pifffko:-) no i dobry film...
Niedziela znowu nie popisala sie pogoda wiec siedzielismy praktycznie w domu...Cale rano wydzwanialismy z zyczeniami,potem sniadanko,nastepnie obiadek,kawusia i ciasto,zabawa z ptysia,tv i takie tam...
A dzis przyjechali do nas znajomi z Polski i zapowiada sie wodeczka

ale ja nie skozystam bo bardzo nie lubie...wlasnie przygotowuje kolacyjke...Niunia juz spi a ja tu sacze znowu to piffko-alkoholiczka normalnie no

Ale jutro koniec tego dobrego ...I dobrze bo normalnie jeszcze tak dalej a dupe bede miala jak chalupe

Mam nadzieje ze Wasze swieta udane i bardziej odpoczeliscie niz sie zmeczyliscie....
