reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Symptomy zbliżajacego się porodu

Dołączył(a)
4 Styczeń 2021
Postów
1
U mnie było tak, że na Żelaznej przez tydzień nic się nie działo i dopiero wywoływanie pomogło... ale cesarką się i tak skończyło :)
Generalnie u KAŻDEGO jest inaczej :)
 
reklama

Merredith

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
21 Wrzesień 2017
Postów
127
Ja rodziłam z tygodniowym opóźnieniem i w sobotę o 6 rano obudziły mnie skurcze, ale coś konkretnego zaczęło się dziać dopiero około północy i urodziłam w niedzielę o 15:20, więc strasznie długo to wszystko trwało.
 

Kiciusia

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
12 Lipiec 2019
Postów
119
Mam pytanie. Czeka mnie drugi poród. Pierwszy miałam bóle krzyżowe które zagłuszały zwykle skurcze. Nie jestem w stanie określić skurczy zwykłych brzusznych?
Codziennie mam przepowiadające i są tak dziwne, że nie wiem jak odczytać je.
Raz jest bardzo silny brzuszny że wyrobić nie idzie, po około 20 minutach idą krzyżowe. Wszystkie trwają przeszło 5 minut. Z godzinę do dwóch tak trwa.
Teraz znowu zaczęły się brzuszne delikatne. Po 10 minutach następny, po 5 minutach kolejny.

W związku z tym mam pytanie odnośnie ile takich skurczy może być? Taki zwykły poród ze zwykłymi skurczami książkowymi.
Zaczynają się i ile ich jest co 20 minut? Ile ich jest co 10?
Jak to u Was było?
 
Do góry