E
efilo
Gość
Ja nawet nie tyle że liczę na to że mi coś przyniosą co chcę uniknąć posiadania dwóch mat edukacyjnych, dwóch karuzel itd. Poza tym nie wiem jak dzidzia będzie reagować na takie bajerki. Niektóre maleństwa po prostu się tego boją i zaczynają płakać na sam widok. Poza tym wkierunku zabawek jeszcze w ogóle nie chodzę - tzn w sklepie omijam szerokim łukiem. Jest tyle rzeczy do kupienia. A ja nie potrafię się skupiać na wielu obszarach. Wolę to robić po kolei. Na pierwszy rzut poszły duże rzeczy. Teraz jestem na etapie tekstyliów :-) Kosmetyki pójdą chyba na sam koniec.
Sorga, jaka to karuzela bo mnie zżera ciekawość. Może ja też się zarażę?
Sorga, jaka to karuzela bo mnie zżera ciekawość. Może ja też się zarażę?
