A ja myślałam, że imienin ... ;-)
A wiecie jak dowiedział się mój starszy syn, o tym że "Mikołaj nie istnieje". Od Siostry na lekcji religii, która powiedziała dzieciom, żeby w te bujdy nie wierzyli, bo to cięzki grzech
A powiem Wam, że on wtedy miał jeszcze ochotę w to wierzyć :-(
A wiecie jak dowiedział się mój starszy syn, o tym że "Mikołaj nie istnieje". Od Siostry na lekcji religii, która powiedziała dzieciom, żeby w te bujdy nie wierzyli, bo to cięzki grzech
A powiem Wam, że on wtedy miał jeszcze ochotę w to wierzyć :-(


. Ale ja nie wiem czy chcę żeby Maks zbyt długo wierzył w Mikołaja, chyba szybko go uświadomię, właśnie po to żeby go nie spotkało rozczarowanie z powodu jakiejś mało wrażliwej osoby. 