reklama

Szczepienia opóźnione

Witam, z powodu niewyjaśnionej choroby mojego dziecka mamy odroczone przez neurologa szczepienia do 9 miesiąca życia (na razie ale raczej po tym czasie już będziemy szczepić). I tu moje pytanie czy któraś z mam rozpoczynała szczepienia swoich dzieci w tak późnym wieku? Jakie szczepienia wybraliście? My mamy tylko żółtaczkę ze szpitala i nic więcej...
 
reklama
Moja sąsiadka też długo nie szczepiła bo nie chciała więc jak Twoje z powodu choroby nie było szczepione to jak byś chciała normalnie szczepić to będzie w normalnych odstępach czasowych według kalendarza... Dużo osób szczepi 5w 1 lub 6w 1 więc to Twoja decyzja musi być 😊
 
Tak jak lekarz odroczył szczepienia, tak potem da wskazówki czym szczepić. Być może zobaczy wskazanie do refundacji tych szczepionek, które dla zdrowych i donoszonych dzieci są płatne. Mysle, że na tę chwilę nie ma co się nad tym zastanawiac - to będzie "zmartwienie" lekarzy co i kiedy podać, żeby realizować program szczepień a nie zaszkodzić.
 
Jest na fb grupa Szczepienia - rozwiewamy wątpliwości. Tam mozna zapytać i wypowiadają sie specjalisci.

Często neurolodzy odraczają niepotrzebnie, więc warto to skonsultowac.
 
Moja córka nie miała w ogóle szczepienia na rotawirusy, bo wszystkie żywe szczepienia miała odwołane do roku, a potem już było za późno. Resztę miała w miarę w terminie.

Najlepiej konsultować to z lekarzami i ewentualnie wypytać o wszystko.
 
@aniaalamaja mój syn i córka mieli szczepienia odroczone. Syna szczepilam dopiero po skończonym roku. Córkę też. Neurolog dawał wytyczne. Moje dzieci w miarę możliwości mają już niemal wszystkie obowiązkowe szczepienia i dodatkowe. Zwłaszcza te, które zabezpieczają układ nerwowy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry