reklama

Szczepienie a lot

Patii_666

Fanka BB :)
Witam pisze do was z pytaniem odnośnie szczepienia, do rzeczy jestem straszna panikara jeśli chodzi o szczepienia, dużo negatywów się naczytalam, mały do tej pory przechodzil je ok, ale 23wrzesnia mamy kolejne DKTP 4 + Hib 4 , tydzień później lecimy na Majorke, przez ten tydzień przecież powinno być już ok, ale jestem straszna panikara i najchętniej przesunelabym to szczepienie, mój narzeczony mówi że przesadzam że powikłania są do tygodnia, a wy co o tym sądzicie szczepić na spokojnie czy przekładać date o ile się da? I czy można zaczepic dziecko miesiąc później i nic się nie stanie z tego odroczenia szczepienia.?
 
reklama
Rozwiązanie
Teoretycznie szkoły i przedszkola nie powinny tak robić, bo szczepienia nie są obowiązkowe i szkoły nie maja prawa odmówić dziecku prawa do edukacji.
Moje przedszkole nie wymagało informacji o szczepieniach. Maja wgląd w jej czerwona książeczkę wiec sobie mogą sprawdzić ale jakos nie chcą. :) Szkola mojego wyboru tez nie wymaga takich informacji.
Poza tym, Gaba ma wszystkie szczepienia poza MMR. To nie jest tak, ze ja jej w ogóle nie szczepilam.
Przesunięcie szczepienia nie jest tragedia. Co się stanie jak zaszczepisz tydzień lub dwa później? Ciało ludzkie to nie programowany komputer.
Ja bym przesunęła szczepienie na po wizycie. Moje myślenie jest takie: jeśli dziecku na tej Majorce z jakiegoś powodu coś będzie nie tak, nie wiem, rozboli głowa, brzuszek dostanie biegunki, to wiesz, ze musisz się skoncentrować tylko na tym, co na tej Majorce dziecko zjadło/robiło. Nie będzie watpliwosci typu „czy jest to opóźniona reakcja na szczepienie czy być może coś innego się dzieje”?
Wrócisz z Majorki (bawcie się dobrze), ochłoniesz, odczekaj z tydzień czy dwa i wtedy na spokojnie szczep.
 
Tylko czy np można bez problemu odroczyc, to nic nie zmienia że synek będzie np już miał roczek a nie 11msc tak jak powinno być.? Ja właśnie też się strasznie tego obawiam jeszcze przed samym lotem, tfu tfu i pieniądze pójdą na marne, zawsze byłam panikara co do sczczepien a to jest jeszcze jedno z ostatnich.. I w dodatku będę sama bez narzeczonego
 
Ja odroczylam szczepienia bo termin mieliśmy kilka dni przed wyjazdem. I teraz za tydzień idziemy na mmr. Myślę że lepiej odroczyc. Podróż też jest obciążeniem dla małego organizmu więc po co dodatkowo obciążać go szczepieniem. W dodatku po szczepieniu do tygodnia może pojawić się biegunka, złe samopoczucie czy wzrost temp.
Witam pisze do was z pytaniem odnośnie szczepienia, do rzeczy jestem straszna panikara jeśli chodzi o szczepienia, dużo negatywów się naczytalam, mały do tej pory przechodzil je ok, ale 23wrzesnia mamy kolejne DKTP 4 + Hib 4 , tydzień później lecimy na Majorke, przez ten tydzień przecież powinno być już ok, ale jestem straszna panikara i najchętniej przesunelabym to szczepienie, mój narzeczony mówi że przesadzam że powikłania są do tygodnia, a wy co o tym sądzicie szczepić na spokojnie czy przekładać date o ile się da? I czy można zaczepic dziecko miesiąc później i nic się nie stanie z tego odroczenia szczepienia.?
 
Nic nie zmienia. Lepiej nawet później niż za szybko. U mnie poślizg będzie ponad 3 tygodnie I nie było problemu w przychodni z przesunięciem.
Tylko czy np można bez problemu odroczyc, to nic nie zmienia że synek będzie np już miał roczek a nie 11msc tak jak powinno być.? Ja właśnie też się strasznie tego obawiam jeszcze przed samym lotem, tfu tfu i pieniądze pójdą na marne, zawsze byłam panikara co do sczczepien a to jest jeszcze jedno z ostatnich.. I w dodatku będę sama bez narzeczonego
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry