nice-girl
Fanka BB :)
nice, nieźle, nie miałam pojęcia że tak można w szpitalu, i jestem mega zaskoczona że nikt nic ci nie powiedziałsuper, może to znaczy że coś się zaczyna zmieniać w tym naszym kraju
![]()
Ja też nie wiedziałam,że tak będzie.Ja im powiedziałamże nie chcemywcale szczepić,że potem w przychodni zaszczepimy,bo chcemy Engerix.Myślałam,że w szpitalu nie pójdą tak na rękę,a tu miłe zaskoczenie.Nastawiłam się też psychicznie,że mnie zjadą i będzie nagonka,że czemu nie szczepię,a tu zero jakiegokolwiek nacisku,zero jakiegokolwiek komentarza. Także mnie się zdaje,że to się już zmieniło.
super, może to znaczy że coś się zaczyna zmieniać w tym naszym kraju
Mnie nikt się nie pytał czy wyrażam zgodę na szczepienie czy nie. Nawet nie wiedziałam kiedy mi szczepili Wojtusia.
Macie tam nieźle niedouczony personel skoro nie widzą co to NOP, jakie przeciwciała badać, itp. Przecież to od nich powinnaś uzyskać pomoc a tutaj same kłody pod nogi :-(
, jutro muszę poszperać jeszcze