ja też polecam pierworódkom chodzenie do szkoły rodzenia, pewnych rzeczy nie wyczyta się w książkach czy w necie, z resztą w necie często bzdury piszą...
Można się dużo dowiedzieć, jak sobie radzić np z nawałem pokarmu lub jego brakiem, jak pielęgnować ranę poporodową, jak się zachowuje noworodek i dlaczego, o szczepieniach, o zabiegach i badaniach noworodka, o przebiegu porodu i jak sobie radzić na kolejnych jego etapach, o żółtaczce u maluszka, pielęgnacji pępuszka i krostki poszczepiennej i innych rzeczach które mogą niepokoić świeżo upieczone mamy. My mieliśmy jeszcze ćwiczenia relaksujące i poprawiające ukrwienie oraz naukę oddychania podczas skurczów. także teraz jestem dużo spokojniejsza o przebieg porodu i wiem że poradzę sobie sama z maluszkiem... chociaż mam w domu osoby do pomocy. polecam