molla takie napięcie i twardnienie brzucha to w ciązy normalne ja mam tak gdzieś od r5 miesiąca (teraz jestem w 8) niekiedy jest to po porostu tak jakby brzuch miał za chwile się rozlecieć innym razem skurcz taki ze się ruszyć nei możesz ale ja nie leże z tego powodu po prostu staram się jakoś oddechem to regulowac, niektórym pomaga wtedy włąśnie chodzenie innym lepiej jest jak sie położą. Ja to się bardziej martwie opuchlizną ręce mam strasznie spuchnięte i stopy wogóle nogi to mnie tak bolą że prawie chodzić nie mogę. mam nadzieję ze maluszek nei będzie czekał do końca terminu i na swiat przyjdzie chociaz ze dwa tygodnie wcześniej bo sie wykończę. pozdrawiam i staraj się nei martwić zbytnio, pamiętaj ze stres w ciazy nei jest wskazany 
jesteś w takim tygodniu ciązy, że twoja macica musi zacząć ćwiczyć do porodu i to jest normalne 


