dziewczyny znieczulenia nie ma na życzenie tylko dopiero wtedy gdy są do tego wskazania - to pierwszy fakt to co piszą na stronie to tak trochę na wyrost te znieczulenia będą tylko jeszcze do końca nei wiadomo kiedy. co do opieki w trakcie porodu i potem to naprawde zależy na kogo się trafi czasem trzeba po prostu powiedzieć ze czegoś potrzebujesz, albo czegoś nei wiesz. ja rozumiem że każda kobieta uważa, ze jest w tej chwili najważniejsza i wszyscy powinni wokół niej skakać, bo włąśnie urodziła lub włąśnie rodzi jest obolała, wnerwiona i wogóle ale dla tych położnych czy lekarzy któzy tam są jesteśmy po prostu kolejnymi rodzącymi i położnicami które nei potrzebnie robią wokół siebie szum. dla nich to jest normalka i wydaje im się że każda powinna wiedzieć co i jak, poza tym wiadomo jak każdemu zdarzają się lepsze i gorsze dni. ja rodziłam córkę w Olkuszu i zarówno w trakcie porodu jak i potem było naprawdę bez zarzutu, tylko w pewnym momencie zorientowałam się że na sali jest mnóstwo ludzi nie wiadomo skad się wzięli, ale szczerze mówiąc miałam to w nosie chciałąm tylko miec już wszsytko za sobą - nawet jak by przyszła drużyna piłki nożnej żeby sobei popatrzec to pewnie bym ich olała. Położne przy porodzie bardzo mi pomogły troche tylko wnerwił Baran bo w trakcie całego porodu tylko raz wyrwało mi się coś głośniejszego niż stęknięcie a ten do mnie ze po co krzyczę wiec ja do niego ze nie krzycze tylko tak z wysiłku się wyrwało, ale to był jedyny negatywny incydent. po porodzie położna pomogła mi wstać pójść do łązienki chciała asystować przy myciu ale stwierdziłam ze dam radę sama, potem pytały czy wiem jak przystawić małą do piersi, jak zrobiłam to trochę nei poprawnie to po prostu pokazała jak należy zrobić dobrze - wprawdzie potem nie przychodziły co 10 minut pytac co i jak, ale jak czegoś potrzebowałam lub miałam jakieś pytanie po prostu szłam do nich i pytałam zawsze z uśmiechem i miło mnie "obsługiwały"- może trochę nieodpowiednie słowo. wiecie mi się wydaje ze to trochę tez zależy od naszego nastawienia, jeśłi mamy trochę zbyt wygórowane oczekiwania to sie zawiedziemy, jeśli nie to raczej bedzie oki. za miesiac, może trochę dłuzej być moze zweryfikuję swoje poglądy na bardziej pozytywne lub negatywne, ale póki co mam dobre zdanie. Ale sie rozpisałam