reklama

Szpital

Milenaa0810

Zaciekawiona BB
Witam.
Nawiązując do moich wcześniejszych postów zgłosiłam się do szpitala. Okazalo się że żadnych skurczy nie ma, macica jest na 1 cm, a rozwarcie na opuszek. Na obchodzie lekarz mi powiedział że codziennie rano przed obchodem mam być na czczo i odrazu sobie wyszedł. I tutaj moje pytanie. Czemu mam być na czczo rano.
 
reklama
M
Witam.
Nawiązując do moich wcześniejszych postów zgłosiłam się do szpitala. Okazalo się że żadnych skurczy nie ma, macica jest na 1 cm, a rozwarcie na opuszek. Na obchodzie lekarz mi powiedział że codziennie rano przed obchodem mam być na czczo i odrazu sobie wyszedł. I tutaj moje pytanie. Czemu mam być na czczo rano.
Moze bedziesz miała pobierana krew.. nie zdążyłaś zaczepić lekarza zanim wyszedł?
 
Może na wypadek nagłego cc?

ciezko ci cokolwiek odpisać. Nic nie piszesz jak przebiega ciąża. Dlaczego lekarze tak sie upierają na ten szpital? Dziwna ta twoja sytuacja. Bierzesz jakies leki? Masz może cukrzyce?
Przy normalnie przebiegajacej ciazy czeka sie na porod w domu. Chyba, ze jest długo po terminie, a u ciebie tak nie jest.

Dlaczego sie nie pytasz lekarzy?
 
Może na wypadek nagłego cc?

ciezko ci cokolwiek odpisać. Nic nie piszesz jak przebiega ciąża. Dlaczego lekarze tak sie upierają na ten szpital? Dziwna ta twoja sytuacja. Bierzesz jakies leki? Masz może cukrzyce?
Przy normalnie przebiegajacej ciazy czeka sie na porod w domu. Chyba, ze jest długo po terminie, a u ciebie tak nie jest.

Dlaczego sie nie pytasz lekarzy?
Ciąża niby przebiega prawidłowo. Wyniki badań są idealne. Łożysko z tego co mi wiadomo jest już rozwinięte, dziecko waży jakoś 3800 g. Mam bardzo duża różnice pomiędzy datami, ponieważ z miesiaczki mi wychodzi 12.06 a z pierwszego usg 09.07, na drugim usg u innego lekarza wyszło na 07.07 u obecnego który mnie prowadzi na 10.07 a u jeszcze innego tego ze szpitala jak leżałam w kwietniu na 5.07. Na ktg z 2.07 miałam niby te skurcze dzisiaj się okazało że żadnych skurczy nie ma ani nic. Pobrali krew na badania oraz mocz i teraz czekam. Ktg dzisiaj miałam robione 2 razy pod jednym leżałam ok 2 godz drugie miałam robione ponieważ na 1 im coś nie pasowało więc zrobili drugie i leżałam pod nim godz ale wyszło to samo co wcześniej, usg jak mi robiła pani doktor to jakoś 30 min bo wszystko mierzyla ale i tak w sumie do niczego nie doszła tylko tyle że jestem w 40 tyg co i tak już to wiedziałam bo dzisiaj mi się on zaczął.
 
Niestety leżymy tylko we dwie i mnie zapytał jako druga i nawet się nie obejrzał wychodząc
A to nie mogłaś go zaczepić mówiąc „przepraszam bardzo mam do Pana pytanie”? No chyba, ze wybiegl z tej sali No to rzeczywiście kiepsko. Tak jak napisała poprzedniczka, cieżko nam stwierdzić o co chodzi twojemu lekarzowi, bo nie znamy ani historii twojej ciąży, ani w sumie dlaczego jestes w tym szpitalu.
 
A to nie mogłaś go zaczepić mówiąc „przepraszam bardzo mam do Pana pytanie”? No chyba, ze wybiegl z tej sali No to rzeczywiście kiepsko. Tak jak napisała poprzedniczka, cieżko nam stwierdzić o co chodzi twojemu lekarzowi, bo nie znamy ani historii twojej ciąży, ani w sumie dlaczego jestes w tym szpitalu.
W szpitalu jestem bo ogólnie jestem już w terminie. 2.07 miałam robione ktg na którym wyszło ze mam skórcze więc lekarz powiedział że jak w nocy się nie zacznie cos dziać to 3.07 mam iść do szpitala zbadał mnie i powiedział że główka jest nisko i dziecko już jest gotowe ale ja w szpitalu stawilam się dopiero dzisiaj bo nie czuje żadnych skurczy ani nic ale już na wszelki wypadek tutaj przyszłam a i tak zostałam jak to mówią (przepraszam za wyrażenie) opieprzona tym że dlaczego wcześniej się nie zgłosiłam jeżeli z miesiaczki mi wychodzi na 12 czerwca a dzisiaj na usg okazało się że to 40 tydz.
 
W szpitalu jestem bo ogólnie jestem już w terminie. 2.07 miałam robione ktg na którym wyszło ze mam skórcze więc lekarz powiedział że jak w nocy się nie zacznie cos dziać to 3.07 mam iść do szpitala zbadał mnie i powiedział że główka jest nisko i dziecko już jest gotowe ale ja w szpitalu stawilam się dopiero dzisiaj bo nie czuje żadnych skurczy ani nic ale już na wszelki wypadek tutaj przyszłam a i tak zostałam jak to mówią (przepraszam za wyrażenie) opieprzona tym że dlaczego wcześniej się nie zgłosiłam jeżeli z miesiaczki mi wychodzi na 12 czerwca a dzisiaj na usg okazało się że to 40 tydz.
Musisz pytać lekarzy. Oni na pewno rozwieją twoje watpliwości.
 
reklama
Mi też na ktg wychodziły ze starszą skurcze a ja patrzyłam się na lekarzy jak na idiotów - jakie skurcze O.o Do szpitala trafiłam bo się mało ruszała więc profilaktycznie przyszłam na ktg... leżę sobie, leżę, przechodzi położna - o ten to musiała zaboleć :errr: ALE CO??? Dopiero 24h później dostałam oksytocynę bo na ktg skurcze były a ja dalej paliłam Jana nie wiedząc o co im chodzi :no2: No to się dowiedziałam ... szkoda że powinnam była mieć wtedy natychmiastową cesarkę a nie Oksytocynę bo się dziecko prawie udusiło. Cudem skończyło się dobrze choć urodziła się w zasinicy to wyszła z tego obronną ręką. Jeśli coś Ci wychodzi źle na ktg - pytaj od razu skąd taka mina albo co to oznacza!!! I jeśli tętno spada nalegaj na natychmiastową cesarkę!
Powodzenia - trzymam za was kciuki :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry