Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jak tam dziewuszki, dosżły książki kucharskie? jaga zaufanie do słoiczków zaufaniem, ale gotować dla takiego malucha to bezsens póki zjada małe ilości np. zupki. A mąż niech sobie jedzie, masz nas ;D
a propo sloiczkow to tez mi sie wydawalo ze musza one przejsc tyle testow zanim zostana dopuszczone dla dzieci a tu niespodzianka.....poznalam kolege ktory pracuje w instytucie gdzie zajmuja sie badaniem zywnosci ( jest chemikiem ) i mowi zeby tego dziecku nie dawac. Jak badali sloiczki , zupki z miesem to sie okazalo ze z miesa to maja tylko tluszcz.
Moja mała również od początku była dokarmiana butelką. Obecnie ma trzy miesiące i rośnie jak na drożdżach. Waży 7 kg. Jest zdrowa. Ma na imię Kasia. Ja też włączam tatę do karmienia a on to robi bardzo chętnie a mała jest zachwycona :laugh: :-*
Joanna@? A te kawałki miąska, które ja widzę w zupkach i daniach to co to jest, guma? Nie wierzę w to, że nikt tego nie sprawdza...tzn. co dodają do tych słoiczków. Jak nie widzę to nie wierzę. A kolega też może kłamać...albo nie wie na pewno.
minia dziekuje za książke i za wsparcie.........
caly ten tydzien mam na wariackich papierach a dzis jeszcze szczzepienie dobrze ze przynajmniej u nas sie schlodzilo