Jolit@84
Sierpniowa mamusia 09
Mi dzionek minal jak kazdy inny...
Kupilam sobie szampon rozjasniajacy do blond wlosow...tylko nie wiem czy po umyciu nie bede fioletowa
bo szampon wlasnie taki ma kolor.
Bo pisalam,ze wlosy bede farbowac...a na blond to wcale nie jest latwo sie farbnac,ale wyszlo jako-tako,zolta nie jestem ...ale mam nadzieje,ze ten szampon sprawi,ze wlosy beda jeszcze jasniejsze...
A Ty bylas Pati w tym Szczecinie po te auto??
Kupilam sobie szampon rozjasniajacy do blond wlosow...tylko nie wiem czy po umyciu nie bede fioletowa
bo szampon wlasnie taki ma kolor.Bo pisalam,ze wlosy bede farbowac...a na blond to wcale nie jest latwo sie farbnac,ale wyszlo jako-tako,zolta nie jestem ...ale mam nadzieje,ze ten szampon sprawi,ze wlosy beda jeszcze jasniejsze...
A Ty bylas Pati w tym Szczecinie po te auto??










Mala rano wstaje to dostaje mleko zageszczone taka kaszka z hippa ''guten morgen müsli''...bo trzeba zaczac od tego,ze jak ona skonczyla 6 miesiecy tak przestala pic z butli,ja caly bozy dzien macham lyzeczka...po kapieli tez,sadzam ja w lezaczek i daje wieczorne papu lyzeczka...zamiast szybko butle.Po prostu nie chciala pic mleka z butelki ...darla sie i tyle ,coz bylo robic,wlewalam to mleko do miseczki i zageszczalam kieikami ,podawalam lyzeczka i tak zjadala.
rwe jej na kawaleczki i wcina ...ale co to taka bulka?? zero w tym witamin i tego co wartosciowe a za to konserwantami naszprycowane...ale tez nie bede wariowac,bo przeciez cale zycie nie bede jej produktami ''BIO'' zywic.
nie wiem z jakiego kubka mialabym jej podac gesta kaszke,a po drugie obojetnie jaki by on nie byl to ona by pewnie w szoku byla co to za nowy wynalazek i co ona ma z tym zrobic...ja juz sie przyzwyczailam do tego wioslowania ;-)bardzo szybko i sprawnie nam to idzie,czasem jak juz ma focha to machnie reka prosto w lyzeczke i kaszka wtedy jest wszedzie
wtedy wielce zdziwiona co ona ma na rece albo nodze,a matka scierajac z niej kaszke liczy do 10