reklama

szukam przyjaciolki

mamcia10,razem i osobno-dziekuje za przyjecie do tego grona.Odp.na pyt.jak mi sie tu zyje,stwierdzam ze nie tak zle.Chociaz maz z ostatnim dniem maja traci po 5 latach prace i troche jest lipa.Ja pracowalam przed ciaza,ale teraz siedze w domu z malym i moje zycie kreci sie w temacie dziecka.Ciezko znalesc znajomych,na poziomie ktory by mi odpowiadal,ciezko znalesc jakich kolwiek znajomych...Moze ludzie w mlodszym wieku,chodzacy po pabach maja latwiej?Sama juz nie wiem...Moze to my jacys dziwni?
 
reklama
Witajcie dziewczyny.Przypadkiem weszlam w ten watek...i bardzo mi sie spodobal.Moze i ja tu odnajde przyjazna dusze?Na poczatek powinnam sie przedstawic,mam na imie Ewa,jestem mama Michala(19lat)i Macieja(7mc).Od 4,5lat mieszkam w Dublinie w Irlandii.Wczesniej mieszkalam w Berlinie.Pochodze z Gorzowa Wlkp.Mam kilka bardzo bliskich kolezanek,ale po latach doswiadczen nie moge zadnej nazwac taka prawdziwa przyjaciolka.To chyba tyle na dzien dobry.Przyjmiecie nowa?

witaj!!! my prawie sasiadki:-) ja jestem z tez z Irlandii,ale polnocnej-Belfast,do Dublina mam okolo 2 godz.autobusem.:tak:
 
witaj!!! my prawie sasiadki:-) ja jestem z tez z Irlandii,ale polnocnej-Belfast,do Dublina mam okolo 2 godz.autobusem.:tak:[/QUOTENo prosze!Widze,ze wiekszosc dziewczyn mieszka za granica.Moze to jest ten problem?Ciezko byc samemu na obczyznie...Bylas kiedys w Dublinie?Ja Bylam w Belfascie tylko przejazdem jadac na groble olbrzyma.
 
ewa72 niestety nie bylam,w Dublinie to ja jestem tylko na lotnisku,bo przewaznie z tamtad latamy...wybieramy sie i wybieramy,ale jakos nie mozemy sie wybrac.niby tyle czasu wolnego,ale ciagle cos wypada.i tak mija dzien za dniem.
niedobrze,ze maz straci prace,miejmy nadzieje,ze cos znajdzie..a w ogole planujesz dluzszy pobyt w Irlandii?czy chcesz wrazac do Polski?
 
ewa72 niestety nie bylam,w Dublinie to ja jestem tylko na lotnisku,bo przewaznie z tamtad latamy...wybieramy sie i wybieramy,ale jakos nie mozemy sie wybrac.niby tyle czasu wolnego,ale ciagle cos wypada.i tak mija dzien za dniem.
niedobrze,ze maz straci prace,miejmy nadzieje,ze cos znajdzie..a w ogole planujesz dluzszy pobyt w Irlandii?czy chcesz wrazac do Polski?
madlen79-wiem jak to jest,ciagle brakuje czasu...My tez mamy w planach zwiedzic Belfast,ale jakos nigdy nie wychodzi.A do tego irlandczycy straszyli nas,ze jadac na Dublinskich blachach bedzie to nie bezpieczne.Jakos co do meza,nie mam wielkich obaw.Jest super kierowca z duzym doswiadczeniem i mysle,ze szybko cos znajdzie.Nie,nie chcemy wracac do Polski,bo to najlatwiejsze rozwiazanie.Tu jest nasz dom,Maciej jest pol na pol Polakiem i Irlandczykiem.Michal na dniach zaczyna matury a potym studia na grafice komputerowej.Nasze plany sa zwiazane z pobytem tutaj.A Wy?Jak dlugo jestescie,jak Wam sie tam zyje?No nic,tyle na dzisiaj.Dobranoc wszystkim.
 
Ostatnia edycja:
ewa72 rozne rzeczy ludzie mowia o belfascie,ale to nie jest tak do konca,duzo samochodow widze z rejestracja republiki i nic zlego sie nei dzieje..wkoncu to ich kraj,tylko jakos tak podzielony i podlaczony pod wladze krolowej.w polnocnej mieszka duzo typowych irlandczykow i jest o k..to zalezy gdzie i na kogo sie trafi.:)
dobrze,ze masz zaradnego meza..masz racje,wrocic do kraju to ostatecznosc,no i w pewnym sensie poddanie sie,nie walczenie o swoje!!!my tez nie planujemy wracac,ale jak to bedzie to czas pokaze ;) na razie jestesmy tutaj i jest dobrze,tylko jeszcze ten jezyk,a raczej belkot,ale jakos trza sobie radzic.moje dzieciaczki chodza tutaj do szkoly i tez nie chca wracac,,ich domem jest belfast,,dobrze im tutaj.mi chyba tez ,czasami jest ciezko,ale jak porownam sobie zycie w Polsce a w Irlandii,to juz mi nie jest ciezko :))

milej nocki babeczki,do zobaczenia jutro,przy porannej wirtualnej kawce.:)
 
mamcia10,nie zauwazylam ze jestes w ciazy.Spoznione gratulacje.Dobrze sie czujesz?Wizyty w Pl sa mile,ale bedac tam zawsze jestem zalatana,z zegarkiem i kalendarzem w reku.Jeszcze nigdy tam nie wypoczelam.Zawsze jest cos do zalatwienia.Tesknie jak dlugo nie jedziemy,ale potem bedac juz tam,chce jak najszybciej tutaj wracac.Jakie to wszystko skaplikowane...
 
reklama
mamcia10,nie zauwazylam ze jestes w ciazy.Spoznione gratulacje.Dobrze sie czujesz?Wizyty w Pl sa mile,ale bedac tam zawsze jestem zalatana,z zegarkiem i kalendarzem w reku.Jeszcze nigdy tam nie wypoczelam.Zawsze jest cos do zalatwienia.Tesknie jak dlugo nie jedziemy,ale potem bedac juz tam,chce jak najszybciej tutaj wracac.Jakie to wszystko skaplikowane...
Tez tak mam i mam nadzieje ze tym razem tez tak bedzie ze juz bede chciala wracac :) Kacper bardzo teskni za dziadkami...Ogolnie to pojade do pl na sam porod mojej siostry :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry