reklama

Szyjka 1.88cm 30 tydzień

Skonsultować zawsze warto bo i ty będziesz spokojniejsza :) ja dodatkowo oprócz tego miałam twardnienia brzucha :/
To ja mam chyba tą bez objawów skróconą bo nie mam żadnych skurczy boli nic tylko się skraca i sie boje miałam jechać za granice bo tam mieszkam a jestem w pl teraz trasa 1000km odpuść sobie co nie
 
reklama
To ja mam chyba tą bez objawów skróconą bo nie mam żadnych skurczy boli nic tylko się skraca i sie boje miałam jechać za granice bo tam mieszkam a jestem w pl teraz trasa 1000km odpuść sobie co nie
Ja bym chyba odpuściła bo taka trasa może dać mocno popalić szyjce :( współczuje i trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze! Musisz myśleć pozytywnie i się nie załamywać :)
 
Ja bym chyba odpuściła bo taka trasa może dać mocno popalić szyjce :( współczuje i trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze! Musisz myśleć pozytywnie i się nie załamywać :)
Jeszcze jak miałam 2.22cm myślałam o samolocie ale teraz już sama nie wiem tam mam dom i nic ogulnie nie mam przygotowane dla dzidziusia to mnie jeszcze dobija
 
Sawica to jest też tak że nie wszyscy lekarze zakładają pessar po 30 tyg ciąży, ja jak trafiłam w pierwszej ciąży z szyjką 2cm w 30+5tyg to sprawdzali wagę dziecka i oceniali czy lepiej zakładać czy nie (przy zakładaniu pessara mogą pojawić się skurcze, może pojawić się infekcja) . Zdecydowali nie zakładać pessara, przetrzymali mnie na obserwacji tydzień i wypuscili do domu też z nakazem leżenia i lekami. W drugiej ciąży w 25 tyg miałam już 2,4cm szyjkę więc zdecydowali się założyć.
Tak jak pisałam po 30 tyg wcale to nie jest takie oczywiste że trzeba zakładać bo może to bardziej zaszkodzić niż pomoc. To lekarz powinien ocenić czy jest taka potrzeba.
 
Sawica to jest też tak że nie wszyscy lekarze zakładają pessar po 30 tyg ciąży, ja jak trafiłam w pierwszej ciąży z szyjką 2cm w 30+5tyg to sprawdzali wagę dziecka i oceniali czy lepiej zakładać czy nie (przy zakładaniu pessara mogą pojawić się skurcze, może pojawić się infekcja) . Zdecydowali nie zakładać pessara, przetrzymali mnie na obserwacji tydzień i wypuscili do domu też z nakazem leżenia i lekami. W drugiej ciąży w 25 tyg miałam już 2,4cm szyjkę więc zdecydowali się założyć.
Tak jak pisałam po 30 tyg wcale to nie jest takie oczywiste że trzeba zakładać bo może to bardziej zaszkodzić niż pomoc. To lekarz powinien ocenić czy jest taka potrzeba.
Dałoby ci jakieś zaszczyki na pluca ? Dotrzymałaś normalnie ciąże bez pessera
 
reklama
Dałoby ci jakieś zaszczyki na pluca ? Dotrzymałaś normalnie ciąże bez pessera
Tak, miałam zastrzyki na rozwój pluc. Dotrzymałam do 36+5 choć moj ginekolog nie jest przekonany czy to szyjka była powodem przefwczesnego porodu czy jakieś wewnętrzne zakażenie bo crp też mialam podwyższone, a szyjka nie była całkiem zgładzona tylko wody odeszły. Z pessareem w drugiej ciąży donosilam do 39+3 :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry