moja teściowa lata z pyskiem i się puszy, ze będzie babcia. teściu coś też pieprzy, ze bedzie dziadkiem i ma nadzieję, że prawdziwym. szkoda tylko że nie poczuwają się do obowiązku bycia dziadkami. wczoraj się już wkurzyłam i powiedziałam, że chociaż daliby kasę na gondolkę. to znowu była ta sama śpiewka jacy to oni nieszczęśliwi są, młodszy syn nie ma pracy. więc powiedziałam, ze niech teść więcej chla, a synuś niech dalej w domu siedzi, to bedzie wspaniale. a tesciowa, że mi kupi z 40 tetrówek - niech się wypcha. i już dałam zakaz wstępu teściowi do domu. nie mam ochoty oglądać go tak jak wygląda. a tym bardziej żeby się zbliżal do Fasoli.