reklama

Teściowie

KingaP pisze:
agao pisze:
KingaP pisze:
aga! jesteś niezła! Ty lepiej na tą porodówkę tak się nie spiesz, bo kto nas tu będzie na dus=chu podtrzymywał??? :laugh: :laugh: :laugh: :laugh:

Dla mnie najfajniejsze są pytania (jak ktoś dzwoni): CO ROBISZ??? Zgadnijcie co odpowiadam... :)
ROZMAWIAM Z TOBA PRZEZ TELEFON ????????????????????

Nie, leżę ;D ;D ;D

łee ja nie mam bezprzewodowego tylko klamota z faksem i nie wpadłam z leżeniem bo żeby stacjonarny odebrać muszę się zwlec z łózka

komóry te ż zwykle szukam ::)
 
reklama
my tylko skomórkowani jesteśmy, nie damy robić się w jajo tepsie. Wolimy dołożyć do komórek, niż płacić abonament w TP
 
teście ostaatnio odwiedzili nas w niedzile jak wyszlismy ze szpitala
mama grzeska jest wniebowzieta co 5 minut chodzila do lozeczka zobaczyc czy Emila sie nie robudzila

powiedziala ze w razie czego zawsze moge zadzwonic gdybym miala jakis klopot z malutką to ze jakos razem zaradzimy
ciekawe jak to bedzie
caly czas mowi to wsze dziecko mi nic do tego jak je wychowacie
ale okarze sie w praktyce czy nic ejj nie bedzie do tego
 
Ja będę się starać nie nastawiać źle, bo wiem, że Mama Marcina (zresztą jak i moja) ma dobre intencje, tylko czasem trudno jest rozróżnić po prostu dobre rady od nachalności :-) Ciężka sprawa, ale wierzę, że da się to przejść :-)
 
no bardzo ciezka sprawa ale damy rade
wszystcy mi radza zeby wysluchac i przytakiwac
a potem wyciagnac swoje wnioski i zrobic jak sie chce
dobry sposob ale draznia mnie pytania
A CO ILE JA PRZEWIJASZ? >:(
 
przytul.gif
Będzie dobrze!!! :-)
 
Kasiula - współczuję! ;)
mnie ostatnio do szewskiej pasji doprowadziły komentarze ciotki, że za WCZEŚNIE wszystko poprałam i prasuję (akurat zadzwoniła jak to robiłam) :)
 
Ja się trochę obawiam dobrych rad zarówno mamy i teściowej. Każda 3 dzieci wychowała, ale ja chcę po swojemu. Teściowa chce na miesiąc do nas przyjechać, ja ją bardzo lubię, ale chyba nie aż tak bardzo, żeby przez miesiąc z nia wytrzymać.

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry