reklama

Test ciążowy w trakcie luteiny.

Hej. Od 24 dnia cyklu biorą luteine dopochwowo 4 tabl. na dobę. Dziś jest 9 dzień brania i 33 dzien cyklu (normalnie mam 28 dniowe cykle). Lekarz zalecił zrobienie testu po 10 dniach stosowania, ale z niecierpliwosci zrobilam test już dzisiaj rano i niestety negatywny. Czy ktoś miał tak, że dopiero później wychodził pozytywny test czy myślicie, że już powinien ten test być wiarygodny?
 
reklama
Z tego co pamiętam to owulacja chyba była 15dc czyli 25 kwietnia. 5 maja byłam na wizycie i od wtedy biorę luteine

Jeżeli 25 kwietnia miałaś owulację to max. 9 maja test powinien być pozytywny. Do zagnieżdżenia się zarodka dochodzi między 6-12 dni po owulacji + około 48h na wytworzenie się odpowiedniej bety także 14dni po owulacji jeżeli jest ciąża, każdy test powinien wyjść.

Nie wiem w jakim celu bierzesz luteinę ale według mnie ona może wstrzymywać miesiączkę, która powinna już być ten prawie tydzień temu
 
luteinę czyli progesteron bierzemy po owulacji do spodziewanego dnia miesiączki jeśli test jest negatywny to się odstawia luteinę ponieważ branie jej dalej może spowodować brak okresu.
 
luteinę czyli progesteron bierzemy po owulacji do spodziewanego dnia miesiączki jeśli test jest negatywny to się odstawia luteinę ponieważ branie jej dalej może spowodować brak okresu.

No tu jest jakieś dziwne zalecenie gdzie autorka zaczęła brać luteinę od 9dpo, dlatego spytałam po co takie dziwne wprowadzenie :o co prawda chyba zdrowej ciąży by to nie zaszkodziło, no ale bez sensu wydłużać cykl do ponad 35 dni (bo zanim odstawi to zanim przyjdzie okres to też kilka dni może minąć)
No chyba, że może to zalecenie wynika ze zbyt krótkiej fazy lutealnej (choć skoro autorka ma cykle 28dni to raczej nic na to nie wskazuje), ale to chyba też powinna zacząć brać od owu, a nie po prawie 10dniach od niej. Dziwne to bardzo dla mnie
 
reklama
No tu jest jakieś dziwne zalecenie gdzie autorka zaczęła brać luteinę od 9dpo, dlatego spytałam po co takie dziwne wprowadzenie :o co prawda chyba zdrowej ciąży by to nie zaszkodziło, no ale bez sensu wydłużać cykl do ponad 35 dni (bo zanim odstawi to zanim przyjdzie okres to też kilka dni może minąć)
No chyba, że może to zalecenie wynika ze zbyt krótkiej fazy lutealnej (choć skoro autorka ma cykle 28dni to raczej nic na to nie wskazuje), ale to chyba też powinna zacząć brać od owu, a nie po prawie 10dniach od niej. Dziwne to bardzo dla mnie
Luteina i duphaston rozdawane są przez lekarzy jak witamina c. Myślę, że została dana na ,,wszelki wypadek ,,. Ciąży oczywiście nie zaszkodzi ale tak jak piszesz przy braku ciąży to tylko wydłuży cykl a dla kobiety starającej się tydzień kolejnego cyklu to sporo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry