Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Oczywiście test pozytywny ale co oznacza że "okresu prawie wogole nie miałaś"? Plamiłas albo lekko krwawiłas?Hej dziewczyny. Dwa tygodnie przed okresem zawsze robiły mi się nabrzmiałe piersi a kilka dni przed planowaną miesiączka wracały do normy. Tym razem piersi cały czas są na nabrzmiałe a okresu prawie wogole nie miałam.. wykonałam dwa testy ciazowe i on wyszły tak samo co o tym myśleć ?
Ciężko mi powiedzieć czy to było krwawienie czy plamienie napewno nie był to normalny okres jak zawsze był taki zanikający jak by wogole nie było. Ale najbardziej zaniepokoiło mnie własnie obrzmiałe piersi zawsze przed okresem wracały do normy a tym razem tak się nie stało do tej pory są nabrzmialeOczywiście test pozytywny ale co oznacza że "okresu prawie wogole nie miałaś"? Plamiłas albo lekko krwawiłas?
Mam nadzieję że dzidziuś w drodze. Bardzo pragniemy dziecka chodz wolę jeszcze nie robic sobie zbyt wielkiej nadziei żeby potem nie płakaćCiąża jak nic! Gratulacje! Rozumiem, że trudno w to uwierzyć, ale udało się
Zrób betę i powtórz po 48h. Potem pozostaje Ci czekać. Do lekarza nie wcześniej niż w 7tc.
A najlepiej porzuć internety i to forum, bo zwariujesz![]()
obawiam się, że tak się nie da… Osobiście mnie bardzo wkurza takie podejście innych co doradzają, żeby lepiej nie zapeszać. A czemu nie do cholery?!?! Szklanka jest do połowy pełna. Wiem, że różnie bywa, sama to przeżyłam. Ale jeśli się nie uda, to Twój smutek będzie taki sam, niezależnie od racjonalnego nastawienia.Mam nadzieję że dzidziuś w drodze. Bardzo pragniemy dziecka chodz wolę jeszcze nie robic sobie zbyt wielkiej nadziei żeby potem nie płakać
Nie spożywam alkoholu ani żadnych używek także tu nie muszę się obawiaćobawiam się, że tak się nie da… Osobiście mnie bardzo wkurza takie podejście innych co doradzają, żeby lepiej nie zapeszać. A czemu nie do cholery?!?! Szklanka jest do połowy pełna. Wiem, że różnie bywa, sama to przeżyłam. Ale jeśli się nie uda, to Twój smutek będzie taki sam, niezależnie od racjonalnego nastawienia.
Dlatego trzeba się cieszyć, a nie panikować i obsesyjnie doszukiwać co może być nie tak.
Na tym forum jest wiele dziewczyn ze złymi doświadczeniami i uważam, że w ciąży należy takich unikać i się nie stresować niepotrzebnie.
Prawda jest taka, że na tym etapie już nic nie zależy od Ciebie. Co ma być to będzie. A jeśli coś nie jest zależne od Ciebie, to głupotą jest się na tym spalać. Oczywiście powinnaś o siebie dbać, odstawić alkohol, używki i surowiznę.
Ale teraz pozostaje Ci czekać i cieszyć się![]()
unikać dziewczyn z negatywnymi doświadczeniami?! Chyba podły żart. Są tu dziewczyny, które gdyby nie słuchały rad dziewczyn z negatywnymi doświadczeniami i uznały, że pozytywny test to już wystarczający powód do radości z ciąży i plamienia można ingnorowac bo "głupota jesy się spalać" na negatywnych myślach to dziś w najlepszym wypadku nie miałyby jajowodu. W najgorszym mogłyby nie żyć.obawiam się, że tak się nie da… Osobiście mnie bardzo wkurza takie podejście innych co doradzają, żeby lepiej nie zapeszać. A czemu nie do cholery?!?! Szklanka jest do połowy pełna. Wiem, że różnie bywa, sama to przeżyłam. Ale jeśli się nie uda, to Twój smutek będzie taki sam, niezależnie od racjonalnego nastawienia.
Dlatego trzeba się cieszyć, a nie panikować i obsesyjnie doszukiwać co może być nie tak.
Na tym forum jest wiele dziewczyn ze złymi doświadczeniami i uważam, że w ciąży należy takich unikać i się nie stresować niepotrzebnie.
Prawda jest taka, że na tym etapie już nic nie zależy od Ciebie. Co ma być to będzie. A jeśli coś nie jest zależne od Ciebie, to głupotą jest się na tym spalać. Oczywiście powinnaś o siebie dbać, odstawić alkohol, używki i surowiznę.
Ale teraz pozostaje Ci czekać i cieszyć się![]()
dokładnie potwierdzasz moją tezę.unikać dziewczyn z negatywnymi doświadczeniami?! Chyba podły żart. Są tu dziewczyny, które gdyby nie słuchały rad dziewczyn z negatywnymi doświadczeniami i uznały, że pozytywny test to już wystarczający powód do radości z ciąży i plamienia można ingnorowac bo "głupota jesy się spalać" na negatywnych myślach to dziś w najlepszym wypadku nie miałyby jajowodu. W najgorszym mogłyby nie żyć.
To z kim i o czym rozmawiasz nie zmieni przebiegu ciąży, ale niejednej z nas uratowało życie.
Jak w ogóle można coś takiego napisać
Najlepiej by było gdybyś Ty po prostu unikała forum i nie szkodziła innym
Cóż, jestem właśnie takim żywym przypadkiem, który mając plamienia we wczesnej ciąży właśnie dzięki takim dziewczynom "z negatywnymi doświadczeniami' ma dwa jajowody nadal i zyje.. no ale co ja tam mogę wiedzieć... przecież CP to tylko 2 % ciąż "napewno mi się nie trafi" wiec hulaj dusza!dokładnie potwierdzasz moją tezę.
Tylko już skrajnie, strasząc nawet śmiercią?!