Cześć dziewczyny przychodzę do was ze swoją historią .
Zacznę od tego że jestem 8 miesięcy po łyżeczkowaniu .
Od listopada do grudnia miałam cykl (51 dniowy ) bo jak stwierdził gin jeszcze oczyszczałam się z resztek .
Cykle mam zazwyczaj 34-35 dniowe .
Ostatania miesiączka 20-24.12
30.12 (dwa pęcherzyki gotowe do pęknięcia jeden 2,44 cm drugi 2,61 ) - potwierdzone na USG.
Owulacja prawdopodobnie 31/1
Stosunki 26.12
02.01
05.01
10.01 - test negatywny (twarde piersi , zmęczenie )
15.01 - test negatywny
16.01/17.01 - kłucia z prawej strony w jajniku - brak bólu piersi
18. 01 - jedno kłucie w macicy delikatne , krótkie .
23.01 - bardzo duże zmęczenie .
PCos - wykluczone , pms również , macica od torbieli czysta .
Jeśli do poniedziałku nie przyjdzie mi miesiączka pójdę zrobić betę .
Co myślicie ?
Dodam że od kilku dni śmierdzi mi każde jedzenie i jak poczuje że mi śmierdzi od razu odechciewa się jeść w smaku jedzenie też jest zmienione - mimo że nie jest zepsute .
Covida nie mam , przeziębiona też nie jestem , przeszkadzają mi papierosy , czuje od starszych osób (takie dziwne zapachy jakby moczu ) wcześniej tego nie czułam , perfumy mi śmierdzą ( i moje i męża ) .
I te potworne zmęczenie (jadę z mężem samochodem , ziewam , czuje się zmęczona , jestem na wsi coś robię - ziewam czuje zmęczenie dopiero przechodzi jak pójdę spać . - Cukrzyca wykluczona nie wiem co myśleć .
A jeszcze tej nocy mi się śniło że poszłam na betę i wynosiła 6 000
Zacznę od tego że jestem 8 miesięcy po łyżeczkowaniu .
Od listopada do grudnia miałam cykl (51 dniowy ) bo jak stwierdził gin jeszcze oczyszczałam się z resztek .
Cykle mam zazwyczaj 34-35 dniowe .
Ostatania miesiączka 20-24.12
30.12 (dwa pęcherzyki gotowe do pęknięcia jeden 2,44 cm drugi 2,61 ) - potwierdzone na USG.
Owulacja prawdopodobnie 31/1
Stosunki 26.12
02.01
05.01
10.01 - test negatywny (twarde piersi , zmęczenie )
15.01 - test negatywny
16.01/17.01 - kłucia z prawej strony w jajniku - brak bólu piersi
18. 01 - jedno kłucie w macicy delikatne , krótkie .
23.01 - bardzo duże zmęczenie .
PCos - wykluczone , pms również , macica od torbieli czysta .
Jeśli do poniedziałku nie przyjdzie mi miesiączka pójdę zrobić betę .
Co myślicie ?
Dodam że od kilku dni śmierdzi mi każde jedzenie i jak poczuje że mi śmierdzi od razu odechciewa się jeść w smaku jedzenie też jest zmienione - mimo że nie jest zepsute .
Covida nie mam , przeziębiona też nie jestem , przeszkadzają mi papierosy , czuje od starszych osób (takie dziwne zapachy jakby moczu ) wcześniej tego nie czułam , perfumy mi śmierdzą ( i moje i męża ) .
I te potworne zmęczenie (jadę z mężem samochodem , ziewam , czuje się zmęczona , jestem na wsi coś robię - ziewam czuje zmęczenie dopiero przechodzi jak pójdę spać . - Cukrzyca wykluczona nie wiem co myśleć .
A jeszcze tej nocy mi się śniło że poszłam na betę i wynosiła 6 000