no właśnie moja lekarka poleciła zrobić tak jak
mju piszesz, tzn. rozpuścić tantum rosa w butelce z dzióbkiem po mineralnej i polewać po każdej wizycie w wc;
dziewczyny mam pytanie o te bóle w pachwinach - czy one mają coś wspólnego ze skurczami? ostatnimi dniami stają się nie do wytrzymania, normalnie zaciskam zęby i skulam się, bojąc się kolejnego razu; od razu się pocę i oddech jest krótki; łapie mnie seriami, co parę minut i trwa kilka sekund; to jest taki jakby skurcz - w pachwinach, promieniujący boleśnie na uda;
pytałam lekarkę, ale ona stwierdziła, że to rozciągające się wiązadła i że tak może być przy gwałtownych ruchach itp. Tylko że mnie to nie łapie przy wstawaniu, siadaniu itp., a znienacka i bez znanej mi przyczyny; czy to normalne i naprawdę Was też tak okropnie boli?
edit. właściwie nie jestem pewna czy druga część mojego postu nie dotyczy bardziej ciążowych dolegliwości - w razie czego proszę przenieść