reklama

Toksoplazmoza

reklama
ja mam zwolnienie do 24 sierpnia, a w ostateczności mam stawić się w szpitalu 21, więc raczej prędzej wskoczę na macierzyński, niż miałabym korzystać z kolejnego L4 :tak:
Tez ma zwolnienie do 24...ale to moja przewidywalna data porodu...hi,hi....
a mi tam szkoda nawet jednego dnia...wiec wole na L4 posiedziec ile sie da.....
 
mój termin to 14 sierpnia, ale jeśli dalej cisza z porodem to 21 na wywołanie a to może trwać nawet tydzień, czyli do 28, więc jeśli skończy się zwolnienie (do 24) to wskakuje na macierzyński nawet jak bym jeszcze nie urodziła...
ale namieszałam :confused::cool2:
 
mój termin to 14 sierpnia, ale jeśli dalej cisza z porodem to 21 na wywołanie a to może trwać nawet tydzień, czyli do 28, więc jeśli skończy się zwolnienie (do 24) to wskakuje na macierzyński nawet jak bym jeszcze nie urodziła...
ale namieszałam :confused::cool2:
Ja też mam termin na 14 sierpnia :-D:-D
Tylko że u mnie w szpitalu maksymalnie do 5-6 doby po terminie wywołują więc żaden 28 nie wchodzi w grę :tak:
Ale to i dobrze bo chciałabym lewka mieć a nie pannę ;-);-):-p
 
reklama
z tym wywołaniem to różnie bywa, można i po 1 kroplówce urodzić, a można również po kilku (czyli może to trwać kilka dni lub tydzień), jak przez tydzień wywoływania nic się nie rusza to w grę wchodzi cesarka, dlatego mówię, że 28 to ostateczny termin :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry