reklama

Toksoplazmoza

ale tak do śmiechu to mąż wczoraj rozpoczął listę co w najbliższym czasie będę chciała jeść i przyczepił na magnesy do drzwi są tam np. gołąbki na które mi wczoraj ochoty narobiłyście, kaszka manna, hot dogi domowe parówki zapiekane w cieście :-):-):-)
 
reklama
no ja też wstaję w nocy, dziś o 5 idę na siusiu a synek z wielkimi oczami do mnie "a kto jest w dużym pokoju?" ja mu na to, że tatuś tam śpi :):):) został wysiedlony z sypialni ze względu na grypę ale chyba wszyscy jakoś dziwnie się z tym czujemy...no ale powrót dopiero jak się wykuruje - zawsze to trochę mniej zarazków bezpośrednio dla nas...
no a ztym siusianiem to właśnie niedobrze nie wstawać na siusiu choc mi też się strasznie nie chce, w dzień tez zalecają nawet co 2 h siusiać bo inaczej wzrasta ryzyko zakażenia pęcherza...ale ja w pracy to czasem co te 2h nie mogę...a jaki mam odruch wymiotny w kibelku w pracy to już w ogóle tragedia :( no ale zeszłam trochę z tematu :)
 
Rasqo ja też myślę ze może cos zbroili z próbką nie tak, albo namieszali, to niestety chyba częstsze niż nam sie wydaje :(

oczywiście w czwartek napiszę co i jak u mnie, wyników krwi i moczu nie znam bo z laboratorium poszły od razu do lekarza
 
wiem że nie dobrze z arkiem tez mi się nie chciało wstawać i w 32 tyg leczyłam infekcje pęcherza i przez 2 tyg wylatałam więcej niż bym wstawała całą ciążę:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Jak wam zazdroszcze tego apetytu, tez bym chciala miec na cos smaka:baffled:A karpatke robie za dwa tyg na roczek synka, ale jak tak dalej pojdzie nawet jej nie posmakuje:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry