reklama

Toksoplazmoza

reklama
Byłam dziś na wizycie u ginia! Wszystko ok! Szukałyśmy specjalnym mikrofonem bicia serduszka. Najpierw lewa strona - nic, cisza. Potem dół brzucha i środek - nic. Aż się spociłam i mi się słabo zrobiło! Ale się smarkula schowała pod żebrami z lewej strony! I się popłakałam! Wszystko się ze mnie wylało u tej lekarki... Cały wczorajszy dzień jej opowiedziałam, o Emy, o moim Aniołku........
Matko, ile mnie to wszystko nerwów kosztuje.....
Usg mam 15 kwietnia, ale planujemy zrobić 3d w przeciągu dwóch najblizszych tygodni!!
 
ja na ostatniej wizycie też słuchałam bicia serca
ma poczatku też była cisza-lekarz szuka z jednej i z dugiej strony, ja juz przerazona czy wszystko w porządku, w końcu coś słychać i znowu nic, ale podejrzał na usg gdzie ten nasz szkrab leży i mogliśmy spokojnie posłuchać serduszka :-)
 
ja na ostatniej wizycie też słuchałam bicia serca
ma poczatku też była cisza-lekarz szuka z jednej i z dugiej strony, ja juz przerazona czy wszystko w porządku, w końcu coś słychać i znowu nic, ale podejrzał na usg gdzie ten nasz szkrab leży i mogliśmy spokojnie posłuchać serduszka :-)
a u mnie zawsze maluszka serduszko najlepiej słychać tuż nad spojeniem łonowym
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry