reklama

Torbiel w ciąży - operacja

dagittka

Fanka BB :)
Hej. Chciałabym zapytać o operację torbieli w ciąży. Jestem aktualnie w 13 tygodniu ciąży, a od 6 tygodnia niestety mam zdiagnozowana torbiel za macicą z prawej strony. Torbiel jest spora ma 7x8 cm, nie zmniejsza się mimo rozwoju ciąży. Lekarz na początku ciąży, poinformował mnie o tym, że jeśli nie zmniejszy się do drugiego trymestru to trzeba będzie przeprowadzić operację. Byłam kilka dni temu na daniach prenatalnych i nadal torbiel jest duża, więc myślę, że jest to nieuniknione (za dwa tygodnie mam wizytę u ginekologa prowadzącego). Chciałabym uzyskać jakieś informacje na temat tej operacji? Czy któraś z Was ja miała? W którym tygodniu? Jak to wyglądało? Czy wpłynęło to na dziecko?
Pozdrawiam.
 
reklama
Operacji nie miałam, ale miałam w ciąży torbiel jajnika, mniejszą niż twoja, długo nie chciała reagować na leki, jeszcze na prenatalnych była tej wielkości co na początku ciąży, ale do 16tc już niemal o połowę mniejsza, potem wchłonęła się całkowicie, w połowie ciąży już jej nie było.
Myślę, że musisz zaufać lekarzom, mój uprzedzał mnie, że jeśli torbiel będzie rosła lub w jakiś sposób "przeszkadzała" ciąży to usuwa się w 2 trymestrze bo wtedy jest najbezpieczniej dla mamy i dziecka. Myśle, że lepiej "zaryzykować" usunięcie niż to, że torbiel np. pęknie.
Życzę żeby jednak się wchłonęła, ale jeśli nie to słuchaj prowadzącego, ewentualnie zasięgnij drugiej opinii :)
 
Operacji nie miałam, ale miałam w ciąży torbiel jajnika, mniejszą niż twoja, długo nie chciała reagować na leki, jeszcze na prenatalnych była tej wielkości co na początku ciąży, ale do 16tc już niemal o połowę mniejsza, potem wchłonęła się całkowicie, w połowie ciąży już jej nie było.
Myślę, że musisz zaufać lekarzom, mój uprzedzał mnie, że jeśli torbiel będzie rosła lub w jakiś sposób "przeszkadzała" ciąży to usuwa się w 2 trymestrze bo wtedy jest najbezpieczniej dla mamy i dziecka. Myśle, że lepiej "zaryzykować" usunięcie niż to, że torbiel np. pęknie.
Życzę żeby jednak się wchłonęła, ale jeśli nie to słuchaj prowadzącego, ewentualnie zasięgnij drugiej opinii :)
Dziękuję za Twoją wypowiedź ☺️
 
reklama
Jakby ktoś kiedyś do tego wątku zaglądał to chętnie się podzielę swoimi doświadczeniami. Miałam operację 13cm cysty…w 16tyg… Cysta odrosła po punkcji w 14tyg więc przeszłam przez niezły koszmar …
Cześć, ja też jestem po operacji laparoskopowej i usunięciu jajnika z jajowodem w 18 tc. To nie była planowana akcja, więc stres ogromny. Właśnie minął miesiąc i zmagam się z kłóciem i ciągnięciem po operowanej stronie. Najgorzej jak dlugo nie zmienię pozycji w nocy - muszę wtedy wstać, rozchodzić i dopiero spać dalej. Nie sprzyja to regeneracji. Ale co najważniejsze, sama ciąża rozwija się prawidłowo. Odliczam każdy dzień i tydzień...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry