ja byłam tu na dole u mnie pod blokiem z Tomkiem i to był pierwszy i ostatni raz - same szkła szkło na szkle szkoda gadać nikt tego placu nie sprząta papierki ech ta dzielnica zaczymna mnie totalnie irytować nie do pomyślenia wiaczorem stare konie siedzą na piaskownicy palą pety i piją piwo to jeszcze nic szczają po kątach pod płotem albo za ślizgawką, czasem jak wieczorem poźno palę sobie w oknie w kuchni to widzę - będę z Tomkiem na spacerze musze wyczaić bo sąsiadka mówiła że za blokami gdzieś jest inny mniejszy plac i zadbany wiec muszę go znaleźć