reklama

Trochę śmiechu nie zaszkodzi czyli wątek humorzasty

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2006r.' rozpoczęty przez Nemezis, 25 Listopad 2005.

  1. Nemezis

    Nemezis Fanka BB :)

    No dziewczyny! Coś na poprawę humorków! Ja zaczynam! Z góry przepraszam za brzydkie słowa!

    12 sierpnia.

    Przeprowadzilisy się do naszego nowego domu, Boże jak
    tu pięknie. Drzewa wokół wygladaja tak majestatycznie.
    Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryja się sniegiem.

    14 pazdziernika
    Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liscie zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na  przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe! >Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.

    11 listopada.
    Wkrótce zaczyna się sezon polowania . Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktos może chcieć zabić cos tak wspaniałego, jak jeleń;. Mam nadzieję, że wreszcie zacznie padać snieg.

    2 grudnia
    Ostatniej nocy wreszcie spadł snieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte biała kołdra. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszlismy na zewnatrz, odgarnęlismy snieg ze schodów i odsnieżylismy drogę dojazdowa. Zrobilismy sobie swietna bitwę snieżna(wygrałem), a potem przyjechał pług snieżny, zasypał to co odsnieżylismy i znowu musielismy odsnieżyć drogę dojazdowa. Kocham Beskidy.


    12 grudnia
    Zeszłej nocy znowu spadł snieg. Pług snieżny znowu powtórzył dowcip z droga dojazdowa. Po prostu kocham to miejsce.

    19 grudnia
    Kolejny snieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdna drogę dojazdowa nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odsnieżaniem. Pieprzony pług snieżny.


    22 grudnia
    Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, że pług snieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odsnieżę drogi dojazdowej. Skurwysyn!


    25 grudnia
    Wesołych Pierdolonych Swiat! Jeszcze więcej gównianego sniegu. Jak kiedys wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu snieżnego... przysięgam - zabiję. Nie rozumiem, dlaczego nie posypia drogi sola, żeby rozpusciła to .


    27 grudnia
    Znowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknałem nosa, z wyjatkiem odsnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod góra białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał dwadziescia pięć centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych sniegu?

    28 grudnia
    Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiat pięć centymetrów tego białego kurestwa. Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług snieżny ugrzazł w zaspie a ten  przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, że szesć już połamałem kiedy odgarniałem to  z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnia rozpierdoliłem o jego zakuty łeb.

    4 stycznia
    Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi pierdolony jeleń i całkiem go rozjebał. Narobił szkód na trzy tysiace. Powinni powystrzelać te skurwysyńskie jelenie.Że też mysliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!


    3 maja
    Zawiozłem samochód do warsztatu w miescie. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej j soli, która posypuja drogi.


    18 maja
    Przeprowadziłem się z powrotem do miasta. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktos kto ma odrobinę zdrowego rozsadku, może mieszkać na jakims zadupiu w Beskidach
     
  2. Nemezis

    Nemezis Fanka BB :)

    Caryca Katarzyna szukała wytrawnego kochanka, lecz żaden z kandydatów nie wytrwał dłużej niż 50 orgazmów. Katarzyna była niepocieszona. Wkrótce jednak dowiedziała się ze w dalekiej syberyjskiej puszczy mieszka młody drwal, który może zaspokoić każda kobietę. Udała się Katarzyna do owego drwala i mówi:
    - Albo zaspokoisz mnie 100 razy, albo mój kat zetnie ci głowę.
    Drwal się zgodził i wspólnie z caryca odliczali kolejne orgazmy drwala:
    - 1, 2, 3, ..50, ........,90, ..... Katarzyna już nie wytrzymuje, ale drwal mówi miało być 100, to będzie 100, i liczą dalej. Gdy doszło do 99 orgazmu Katarzyna kłamiąc krzyczy:
    - 100!
    - Nie, 99 mówi drwal.
    - 100, według moich rachunków jest już setny raz.
    - Caryco, mówi drwal, ja jestem człowiek prosty, ale uczciwy, pogubiliśmy się w rachunkach więc zaczynamy od nowa!

    Kłamstewko:
    Pewne małżeństwo zaprosiło na kolację najlepszą przyjaciółke żony. Kolacja udała się znakomicie, śmiali się i rozmawiali we trójke do pózna. Gdy przyjaciółka wychodziła gospodarz zaoferował, ze ją odwiezie do domu. W samochodzie dalej rozmawiali i robiło sie coraz milej. Gdy byli już na miejscu przyjaciółka zaprosiła go na lampkę wina. Wypili całe wino i koniec konców wylądowali w lóżku. O trzeciej nad ranem niewierny mąż mówi:
    - O rany! Muszę iść do domu! Żona mnie zabije!
    - Masz rację. Kiepska sytuacja - twoja żona to moja najlepsza przyjaciółka... Ale jak ty się jej wytłumaczysz?
    - Nie martw się, pożycz mi tylko trochę talku.
    - ???
    - O nic nie pytaj. Zobaczysz - będzie dobrze.
    Przyjeżdża po chwili do domu i drzwi otwiera mu wściekła żona
    - Gdzie byłeś !!!
    - Kochanie. Bardzo Cię przepraszam. Twoja przyjaciółka jest bardzo miła i bardzo atrakcyjna. Zdradziłem cię z nią. Przepraszam.
    Żona patrzy na niego i po chwili wykrzykuje:
    - Pokaż ręce! (ręce są całe w talku)
    - Nie kłam ŚWINIO! Znowu grałeś z kolegami w kręgle!!!!!

    Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
    - Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt.
    - Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi.
    Wchodza do krowek a tu krasula "Muuuu!"
    - Co ona powiedziała?
    - Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
    - O kurde! Ale chodźmy do świnek.
    Wchodzą do świnek a tu "Chron, chron!"
    - A ta co powiedziała?
    - Ze daje 5 prosiąt a wy wpisujecie 3.
    - O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów.
    W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!"
    - Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany...

    Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta:
    - Jaki to dzisiaj mamy dzień, panno Kasiu?
    - Niepłodny, panie dyrektorze, niepłodny
     
  3. reklama
  4. Nemezis

    Nemezis Fanka BB :)

    Urolog do pacjenta:
    - I to żona pana tak urządziła widelcem? A jak pan oddaje mocz?
    - A wie pan panie doktorze znam pare chwytów na flet.

    Przychodzi Baba do lekarza:
    - Panie doktorze po tej kuracji hormonalnej strasznie rosną mi włosy!
    - Niemożliwe! A gdzie najwięcej?
    - Na jądrach.

     
  5. sumka

    sumka Mama czerwcowa'06 Mama na cały etat :)

    Bardzo fajny pomysł Nemezis

    A tu jeszcze coś na poprawę nastroju ;D
    Awaria ! ! !

    Drogi serwisie techniczny!
    W ubiegłym roku zmieniłam CHŁOPAKA na MĘŻA i zauważyłam znaczny spadek
    wydajności działania, w szczególności w aplikacjach KWIATY i BIŻUTERIA,
    które działały dotychczas bez zarzutu w CHŁOPAKU.
    Dodatkowo MĄŻ - widocznie samoistnie - odinstalował kilka bardzo
    wartościowych programów takich jak ROMANS i ZAINTERESOWANIE,a w zamian
    zainstalował zupełnie przeze mnie niechciane aplikacje PIŁKA NOŻNA i BOKS.
    ROZMOWA nie działa zupełnie, a aplikacja SPRZĄTANIE DOMU po prostu
    zawiesza system.
    Uruchamiałam aplikacje wsparcia KŁÓTNIA aby naprawić problem, ale
    bezskutecznie.

    /-/Desperatka.

    Droga Desperatko!

    Na wstępie pragniemy zwrócić Twoją uwagę, iż CHŁOPAK jest pakietem
    rozrywkowym, podczas gdy MĄŻ jest systemem operacyjnym.
    Spróbuj wprowadzić komendę: C:\\\\MYŚLAŁAM_ŻE_MNIE_KOCHASZ, ściągnąć ŁZY
    oraz zainstalować WINĘ. Jeśli wszystko zadziała jak powinno, MĄŻ powinien
    automatycznie włączyć aplikacje BIŻUTERIA i KWIATY.
    Pamiętaj jednak, iż nadużywanie tych aplikacji może doprowadzić MĘŻA do
    wystąpienia błędu GROBOWA_CISZA lub PIWO.
    PIWO jest bardzo nieprzyjemnym programem, który w pewnych sytuacjach może
    włączać plik GŁOŚNE_CHRAPANIE.MP3
    Cokolwiek byś robiła, pamiętaj jednak, żeby nie instalować TESCIOWEJ!
    Nie próbuj też instalować nowego programu CHLOPAK. To nie są
    współpracujące aplikacje i zniszczą MĘŻA lub CHŁOPAKA..
    Sumując: MAŻ jest wspaniałym programem, ale ma ograniczoną pamięć
    i nie może szybko włączać nowych funkcji. Musisz przemyśleć możliwość
    zakupu dodatkowego oprogramowania dla poprawienia pamięci i wydajności..

    Ja osobiście polecam GORĄCE_JEDZENIE lub SEX_BIELIZNĘ .

    Powodzenia,
    /-/ Serwis techniczny.
     
  6. sumka

    sumka Mama czerwcowa'06 Mama na cały etat :)

  7. calo

    calo Fanka BB :)

    Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy:
    - Panowie, zdrada, jesteśmy w odbycie - wracajmy!
    Całe stado w tył zwrot, a ten plynie dalej mrucąc pod nosem:
    - I tak rodzą się geniusze.

    Seks głośny
    Żona skarży się psychoterapeucie:
    - Mam wielki problem, doktorze. Za każdym razem, gdy jesteśmy w łóżku
    i mąż dochodzi do szczytu, wydaje
    rozdzierający uszy okrzyk.
    - Ależ to zupełnie naturalne, droga pani odpowiedział lekarz - ja w
    tym nie widzę żadnego problemu.
    - Ale ja widzę - bo to mnie budzi!

    Seks cichy
    Zniechęcony bezbarwnym życiem erotycznym mąż mówi w łóżku do żony:
    - Dlaczego nigdy mi nie mówisz, kiedy masz orgazm?
    - Bo cię nigdy wtedy nie ma w domu

    Seks w rocznicę ślubu
    W 40 rocznicę ślubu małżeństwo kłóci się zażarcie. Mąż wrzeszczy:
    - Kiedy umrzesz, postawie ci nagrobek z napisem: Tu leży moja Żona
    zimna jak zawsze!
    - W porządku - odpowiada Żona.
    - A kiedy ty umrzesz, ja ci postawie nagrobek z napisem: Tu leży mój
    mąż, nareszcie sztywny!
     
  8. Marthusia

    Marthusia mama Lenulca i Fasolki:)

    he, he, he, fajny ten watek macie ;D ;D ;D
     
  9. Nemezis

    Nemezis Fanka BB :)

    Był sobie facet, który dbał o swoje ciało.Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić.
    Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
    Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
    - Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
    - Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
    - Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja k**** nawet nie mogę przykucnąć!

    Rozmawia dwóch dziadków:
    - Ja to już seksu nie uprawiam
    - A ja to jeszcze raz w tygodniu mogę....
    - Jak to możliwe?! Przecież jesteś ode mnie dwa lata starszy?!
    - No wiesz, jem cały czas ciemne pieczywo i to pomaga
    - Nic o tym nie wiedziałem! Nikt mi nie powiedział!
    Tego samego dnia poszedł dziadek do sklepu i poprosił ekspedientkę o ciemne pieczywo
    - Krojone czy w całości?
    - A jaka to różnica?
    - No wie pan, krojone to szybciej twardnieje....
    - K***, wszyscy wiedzieli...

    Operacja urologiczna. Pacjent leży na stole. Obok krząta się młoda pielęgniareczka. Wchodzi chirurg z rękami w sterylnych rękawiczkach.
    - Siostro proszę poprawić penisa... Uhm, dobrze, a teraz pacjentowi

    Pewna kobieta miała 3 córki. Kiedyś wzięła je na rozmowę i mówi im. Słuchajcie córki, jak się kiedyś wydacie się za mąż napiszcie mi, jak Wam się układa życie seksualne. Córki się zgodziły. Wyszła pierwsza za mąż i za chwilę przychodzi od Niej kartka z napisem - NESCAFE. Matka nie wie, o co chodzi, ale przechodząc ulicą widzi bilboard NESCAFE SATYSFAKCJA DO OSTATNIEJ CHWILI. Zadowolona po uzyskaniu odpowiedzi.
    Druga wyszła za mąż i dostaje matka kartkę z napisem MARLBORO. Po chwili znajduje na paczce papierosów informację - MARLBORO EXTRA LONG, SUPER SIZE. Zadowolona, że córka trafiła dobrze. Po pewnym czasie najmłodsza wyszła za mąż i dopiero po miesiącu przychodzi kartka z napisem BRITISH AIRWAYS. Znów szukanie po gazetach i reklamach i w końcu znajduje - BRITISH AIRWAYS TRZY RAZY DZIENNIE SIEDEM RAZY W TYGODNIU, W OBIE STRONY



     
  10. reklama
  11. Nemezis

    Nemezis Fanka BB :)

    PROMOCYJNA lekcja języka angielskiego dla wyjeżdżających do Bronxu.

    Jak się chce zamówić coca-colę trzeba powiedzieć
    GIMI E KUK

    Jak się chce zamówić kawę i ciastko to się mówi
    KOFI EN DUNAT

    Jak się przytrzaśnie palec w drzwiach należy powiedzieć
    FOK

    Jak się w sklepie zobaczy coś bardzo drogiego należy powiedzieć
    FOK

    Jak się jest ofiarą napadu w Bronxie (albo i gdzie indziej) należy powiedzieć
    FOK

    Jak się mija wspaniałą dziewczynę na ulicy, to się mówi
    UATA FOK

    Jak się chce z nią przespać, należy jej powiedzieć
    AJ UANA FOK UIZ JU
    albo
    HAJ KEN AJ FOKJU

    Jeśli ktoś na ciebie krzyczy używając słowa FOK należy odpowiedzieć
    FOKJU TU

    Jak się zgubi portfel z dokumentami, należy powiedzieć policjantowi
    AJ LOST MAJ FOKIN PEJPERS

    Jak się szuka taksówki należy zapytać
    HAU TU GET A FOKIN KAB

    Jak coś nie działa, należy powiedzieć
    FOK ZAT SZIT

    Jak ktoś cię denerwuje należy zapytać
    ARJU FOKIN MI?

    A jak to nie działa to
    UAT DA FOK JU UONT?

    Kiedy staruszka prosi nas o przeprowadzenie na drugą stronę jezdni odpowiadamy jej tak: (w nawiasach tlumaczenie na polski)
    AR JU FOKIN STJUPI BICZ? [ależ oczywiście]

    GIMI E KILO FOKIN EJPLS ,MOTOFOKO
    [poproszę kilogram tych pięknych jabłek, panie sprzedawco]

    Gdy kierowca autobusu chce od nas bilet
    AR JU FOKIN KREJZI ESHOL? [tak, zaraz go pokażę]

    Gdy stoimy w korku i inni kierowcy na nas trąbią:
    UAN MOR UORD END IJL GET JOR FOKIN ES AUT FROM DA KA END FOK UP HIR JU
    NESTI MOTOFOKIN BICZ [niech pani się nie denerwuje bo to i tak niczego nie przyspieszy]

    W sklepie, gdy reklamuję wadliwy towar:
    SZIT MEN , JU EW SOLD MI A SOME FOKIN SZIT, JU DEMBES FOKIN MOTOFOKO SZITTY DIK.
    [sprzedał mi pan przeterminowane konserwy]

    Gdy skaleczymy się w palec, np nożem
    OULI SZIT, FOK FOK FOK FOK! FOOOK! [a niech to! do licha!]

    Gdy bezdomny czarnoskóry żebrak prosi nas o pieniądze:
    GET DA FOK AUT OF HIR BIFOR ILJ KICK JO MOTOFOKIN SZIT ES JU FOKIN NIGER
    [pozwól, że spojrzę czy mam jakieś drobniaki w kieszeni]
     
  12. Nemezis

    Nemezis Fanka BB :)

    Howard czuł się winny całe dni. Nieważne jak bardzo starał się zapomnieć, nie mógł. Poczucie winy i wstydu nie opuszczało go ani na chwilę. Nie pomagało, ze cały czas powtarzał sobie: "Howard, nie martw się tym. Nie jesteś pierwszym lekarzem, który sypia ze swoją pacjentką, na pewno nie będziesz ostatnim. Na dodatek nie masz żadnych zobowiązań, więc nie trap się już!" Ale glos wewnętrzny przypominał mu: "Howard, ale ty jesteś weterynarzem..."

    Dwóch Polaków przed sklepem monopolowym.
    - Wezmę dwie.
    - Weź jedną, tyle nie wypijemy...
    - Wezmę dwie, damy radę.
    - Nie damy, zobaczysz.
    - Damy radę.
    Wchodzi do sklepu:
    - Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.


    pociagiem Polak, Niemiec i Rusek. Zalozyli się o to, kto jest szybszym zlodziejem.
    Niemiec mowi:
    - Dajcie mi dwadziescia sek. i zgascie swiatlo.
    Po dwudziestu sek zapalaja, niby nic się nie zmienilo, a tu nagle niemiec oddaje im zegarki.
    Rusek mowi:
    - Dajcie mi dziesiec sek. i zgascie swiatlo.
    Po dziesieciu sek zapalaja, niby nic się nie zmienilo, a tu nagle rusek oddaje im kalesony.
    Polak mowi:
    - Dajcie mi piec sek. i zgascie swiatlo.
    Po pieciu sek zapalaja, niby nic się nie zmienilo, a tu nagle wchodzi konduktor i mowi: panowie koniec jazdy, ktos ukradł lokomotywe.

    Sytuacja dzieje się w hotelu. Gość chce zamówić dwie herbaty do pokoju 22.
    - Tu Ti tu rum tu tu.
    Po czym otrzymuje odpowiedź:
    - Tra la la la la.


    Jadą samochodem: mechanik, elektryk i informatyk.
    Samochód się zepsuł.
    Mechanik: Trzeba sprawdzić silnik.
    Elektryk: Nie, trzeba sprawdzić układ elektryczny.
    Informatyk: Nie! Trzeba wysiąść i wsiąść z powrotem!

    Z instrukcji windy:
    "Po otworzeniu drzwi przystankowych należy sprawdzić, czy kabina stoi za nimi."

    Dwóch facetów pomogło młodej dziewczynie naprawić samochód. Po robocie ona uśmiecha się wdzięcznie i pyta się:
    - A jak będzie z zapłatą? Wolą panowie pieniądze, czy majteczki?
    - Daj pani pieniądze.
    Ona odjechała, a oni idą dalej drogą.
    - Głupia ona, czy co? Na co nam jej majteczki? Ani na mnie, ani na ciebie...










     

Poleć forum