reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Cokies- no to macie już miejsce dla Synka :))

u nas też pogoda skopana..
ale cieszę się ,ze w nocy padało bo kurcze boję się rachunku za wodę....każdego dnia podlewanie + domowe zużycie...400-500 zł przyjdzie albo więcej......
g131.gif


Ewunia- jeszcze Michaś ma czas,raz po raz mże Mu się zdażyć..
mój Domi przestał sikać w dzień jak miał 2 lata i 1 miesiąc,ale w nocy zdażało Mu się jeszcze długo bo do 3 lat...ale wolałam kupić pieluche ,niż w nocy zmieniac pościel ,piżamę i rozbudzać pół domu...
a teraz od kilku m-ce nie sika mimo 12 godzinnego snu..ale jakoś tak pewniej się czuję jak on ma tą pieluchę...za drogie mu meble do pokoju kupiliśmy,zeby łóżko przesiurał;/;/
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień Dobry dziewczyny!

Weroniczka - gratuluję sukcesów pierworodnemu. Dumnym sportowcem jest, szczęśliwy już na pierwszy rzut oka widać. Jako muchomorek mnie rozczulił

Pawimi -
[*] straszna tragedia, na bank modlitwa Ci pomogła trochę uporać sie z tym wszystkim

Mamo - cieszę się z Tobą z pracy - zobacz jak wszystko ładnie się układa - nawet opiekunkę tak szybko znalazłaś. Same sukcesy. Ekstra!

Ewuniaf - masz rację na każdym leku jest teraz napisane - nie stosować lub stosowanie nie wskazane w okresie karmienia i w okresie ciąży. A to dlatego, że nie robią żadnych badań jaki ma wpływ na dziecko stosowanie danego preparatu. Bólu współczuję serdecznie

Agatulka, nie wiem jak to u Ciebie dokładnie wygląda, ale przepisy są takie, że jeśli jesteś traktowana jak pracownik i zostałaś dopuszczona do pracy to przyjmuje się, że zostałaś zatrudniona. W każdym sądzie pracy wygrasz. Nawet jeśli miąłby Cię później drań zwolnić. Zawsze jest jeszcze PIP (Państwowa Inspekcja Pracy). O ciąży póki co nie mów. Najpierw załatw to jak należy - załatw umowę. Nie ma że nici.

Magda - piękne zdjęcia, fajnie Was było zobaczyć!

AnnaS - super, ze zajrzałaś.

A u mnie było intensywnie - bardzo intensywnie. Moja nieobecność nie wynikała z powodu referatu Pawimi - nie wystraszył mnie. To co innego :-)
Moja Karolcia w sierpniu miała urodziny a ja z różnych powodów nie zrobiłam jej urodzin :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:. A cały czas obiecywałam. No i nastała wiosna a ja nadal nic. Obiecałam jej przyjęcie na jej cześć i w końcu się z niego wywiązałam:happy2::happy2::happy2:. Karolinka szczęśliwa, ale ja miałam mnóstwo pracy. Latania wożenia, załatwiania, kombinowania. Co chwilę coś wypadało, a chciałam, żeby było wyjątkowo. Nie wiem czy było. Mam niedosyt. To były warsztaty plastyczne i wariactwa w sali ćwiczeń baletowych. Ale powiem Wam, ze czuję duuuuuży niedosyt. A córeczka i tak powiedziała, ze już NIGDY nie chce mieć urodzin "gdzieś" robionych. Chce tylko w domu. I w sumie się cieszę. Bo to komplement dla mnie.
Zaraz skrobnę na :ninja2: i się ustosunkuję do referatu ;-)
Mieliśmy poza tym intensywny weekend. W weekend robiliśmy zakupy wakacyjne. I w jednym z centrum handlowych nasze dzieci załapały się na casting do galerii twarzy. Wieczorem w sobotę mieliśmy telefon, że przeszły do kolejnego etapu :szok:. Było miło. Zostaliśmy zaproszeni na konkretna godzinę na zdjęcia i rozmowę na temat ewentualnej współpracy. Spakowaliśmy określone rzeczy i prosto po mszy pojechaliśmy na spotkanie. No i tu zaczęły się schody. Okazało się, ze sesja dla jednego dziecka - 190zł. Stwierdziliśmy, ze w sumie możemy zainwestować, bo to profesjonalne zdjęcia - ok 40 dla każdego dziecka. Mój mąż jest prawnikiem i zaczął wczytywać sie w umowę no i wyszło na to, ze niechlujna jest bardzo. Ale na tyle im pasowały dzieci, że zdecydowali się wprowadzić zmiany na tej umowie. W sumie schlebiło nam to. Ale do zdjęć nie doszło, bo zrezygnowaliśmy. Kiedy doszliśmy do 1,5 godz opóźnienia. A przed nami jeszcze były dzieci, a nasze nie tylko zaczęły rozrabiac, ale były już zmęczone i głodne. Tam więc na tym sie zakończyła nasza przygoda z castingiem. Szkoda mi tylko tego czasu wykradzionego z niedzieli. Trudno. Jesteśmy bogatsi w doświadczenia. Mi szkoda tylko tych ludzi, którzy nie wiedzą, ze umowa to taka była na naciąganie nastawiona :-(. My mamy taką syt.finansową, że traktowaliśmy to jako przygodę, ale tam byli ludzie co juz liczyli jak ewentualnie im to sytuacje poprawi... A to przecież tylko bank twarzy...
Dobra, kończe tutaj skoro mam na :ninja2: skoczyć
Buziaki serdeczne :-)
P.S. - Cokies - super, ze masz miejsce w szafie dla Młodego!!
 
Ostatnia edycja:
Joaś rzeczywiście intesywnie spędzaliście czas:tak:
Gratuluję twoim dziewczynkom:tak:
Co do Karolci to sie nie dziwie ze była zadowolona z imprezki, ani temu ze zawsze już chce miec urodziny organizowane w domu!!! Wygląda na to że w oczach swych dzieci jesteś najlepsza organizatorką przyjęć na swiecie!!!:tak: Powinnaś być z siebie dumna!!!:-D
Jeśli chodzi o leki to tak jak mówisz po prostu nie robią takich badań....i najbezpieczniej napisać zeby nie stosować. Pamietam ze na chirurgii dawaliśmy dzieciom z zapaleniem dróg moczowych Furagin w bardzo małych dawkach i rozpuszczony wiec nie sądze zeby ilość wypita z moim mlekiem zaszkodziła Hani.....

Magda wiec za ciebie też trzymamy zacisniete kciukasy!!!!!

Agatulka ja bym zrobiła tak jak radzi Joaś!!! Nie mów nic o ciąży jeszcze i postaraj sie przekonać szefa by dał ci umowe... A jak nie to zawsze można go troche postraszyć Pipem
 
Ostatnia edycja:
Jejku jejku ale drukujecie:-)
Juz niewiem co mam komu odpisac.... :zawstydzona/y:
Dzisiaj jakos spiaco sie czuje,za oknem pochmurno leje co chwile...
Ja ziewam, olaboga.... :p czuje sie jak 40stka :dry:

sorry ze nie odpisjuje, musze sie wbic do was i zapamiętac nicki :tak:
 
Joaś- no to się casting przeciągnął;/
niefajnie,ze tak to wygląda-tak jak piszesz ludzie liczą na kaskę a tu bardziej naciąganie....

no i dzięki-tak ,z pracą mi sie udało..no i w końcu i mi sie zaczyna cos układać...

Liza witaj


kurka u nas dziś faktycznie dzień domowy bedzie-zachmurzyło się i pada...

ide kończyć odkurzanie-zrobiłam dół teraz czas na górę...dzieciaki juz sprzątają zabawki..muszę coś im dzis wymyslić....zaraz plasteline wyciągam..


Zuz Inka-jak tam u Ciebie ???
działania juz są ???nad potomkiem?

Ewunia- nie,wcześniej nie pisałam o wyjezdzie do rodzinki :)

jedziemy do rodziców ,ale ja mam tam całą rodzinę więc 4 dni to minimum,zeby każdego odwiedzić :)
tak więc miły czas przed nami no i oczywiście do Sarbinowa skoczymy nad morze ...chyba,ze pogoda nie pozwoli;/
 
Magda, no ot trzymam kcuki serdeczne! Ja zrobiłam prawko z Karolką w ciąży :-). Od tamtej pory jeżdżę - to już 8my rok
Coś skrobnęłam :ninja2:, ale właśnie zie zorientowałam, ze zgubiłam telefon :szok:, jestem odcięta od świata... Jestem cholernie zdenerwowana i przygnębiona...
 
Joaś szukaj telefonu na pewno gdzieś położyłaś albo dzieciki gdzieś zwinęły - nie zamartwiaj sie na zapas na pewno zaraz sie znajdzie!!!:tak::tak:
Usiądz na chwilke spokojnie i zastanów sie gdzie mogłaś go zostawić- w nnerwach to nigdy nic nie można zanleżć
 
Joas,

kurcze, w domu sie gdzies zapodzial, czy poza domem zgubilas ? Spokojnie, moze tylko gdzies sie zawieruszyl..
Gratulacje - niewazne gdzie wyprawione te urodzinki, najwazniejsze, ze byly obiecane i slowo dotrzymane :tak: A nastepne beda zorganizowane w domku, skoro tak zyczyla sobie Karolcia ;-)


Mama05,


to juz trzymam kciuki za pogode dla Was i udany wypoczynek nad morzem :tak:


Ewuniaf,


a jak dzisiaj sie czujesz ? Mam nadzieje, ze lek pomogl i bedzie juz ok.
My tez ostatnio z M. chodzimy zazwyczaj spac po polnocy, ale tak na dobra sprawe, to cala krzatanine konczy sie okolo 22 ( u nas), bo Amelka chodzi pozno spac, potem jeszcze Paula, a to cos uprzatam itd. i zostaja tylko te pozne godziny na jakis relaks razem, obejrzenie filmu itd. Fakt, rano ciezko wstac :-D


cokies,


fajny pomysl z szafa, zawsze to wiecej miejsca :tak:


Agatulka,


o rany, co za balwan, ja chyba na taka odpowiedz to bym jego kopnela i to porzadnie, zeby prad poczul :wściekła/y: Chyba nie ma wyjscia, tylko tak jak pisza dziewczyny, naciskac na umowe, a jak sie dziad jeden bedzie wykrecal dalej, a pewnie bedzie, to straszyc PIPem, jak to nie pomoze to naprawde tam sprawe zglosic :tak: Tulam.
I trzymam kciuki oczywiscie za egzamin na prawko :tak:


Madzia
,

dla Ciebie tez kciukasy za jutrzejszy egzamin, a dzis wprawiaj sie dzielnie :tak:


Zaplanowalam sobie wyjscie na play grupe z maluchami na 9.45..a tu Marcelka mi usnela 20 min. temu i teraz mam zgryza czy budzic ja, czy isc tylko z Amelka..?
 
reklama
Joaś-ja zrobiłam prawko jak miałam 17 lat-mam już 15 lat a od 11 jeżdzę prawie codziennie..
wiesz co ,przed chwilą dzwoniłam do Ciebie-najpierw było zajęte a potem linia wolna ,ale nikt nie odbiera....
mam nadzieje,ze się tel znajdzie...

Maureen- dzięki :))
wiesz co jak Ci mała zasnęła a masz ją z kim zostawić to idz tylko z Amelką-bedzie miała mamę tylko dla siebie a to bardzo dużo :)
 
Ostatnia edycja:
Do góry