myśle, ze większość dzieci się tak zachowuje

więc nie widze problemu.
Moja córka jest jedynaczką i chyba nią zostanie (ja chce drugie ale mąż nie) Zawsze chciałąm by różnica między dziećmi była mała- jakieś 3 lata ale wyszło inaczej

Jak mamy gości to na początku Oli troskliwie zajmuje się drugim dzieckiem, daje mu zabawki, ale potem już jest 'to moje' i najfajniejsza jest zabawka ta, którą inne dziecko w danej chwili się bawi.
Rozmawiałam z koleżankami i dzieci tak robią, muszą sie nauczyć dzielenia i pomału będzie ok
co do kubka- moja mała nigdy nie piłą z butelki, nie umie

dwa lata cyc i picie łyżeczką, potem z kubka jak dorosły, niekapki też były nie teges, na spacerach piła kubusie play'e, moze spróbuj z tymi kubusiami? Są pyszne i wygodne? Zawsze można zamiast soczku wlać inny napój. Albo jakiś soczek w kartonie ze słomką, w atrakcyjnym opakowaniu? A potem kup 'dorosły' kubek, niech dziecko samo wybierze jaki chce mieć. W końcu sie nauczy. Nie dzis to jutro czy za tydzień
