enej rozumiem Cię doskonale. Ciężko wyluzować i nie myśleć jak się czegoś tak bardzo chce. U mnie przyszedł etap zwątpienia i wtedy odpuściłam. Pierwsza ciąża tez nie była planowana - czysta wpadka więc psychika ma tu dużo do gadania,
A próbowałaś folik? Ja przed zajściem w ciążę zużyłam całe pudełko (po 2 saszetki dziennie) - moja gin mi poleciła.
yesenia a może jesteś w ciąży? Ja zanim zrobiłam test to miałam uczucie że lada chwila @ przyjdzie i nie przyszła a ciągnęło mnie tak jeszcze przed dobre 2 tyg po terminie w którym @miała przyjść
martha123 a idziesz z wynikami do endo? Moja endo uważa że nawet jeśli wyniki mieszczą się w wartościach referencyjnych (widełkach) to nie znaczy że są prawidłowe, ponieważ to zależy od wieku, kondycji, wagi i innych czynników. Więc np. jeśli moje wyniki są ok to nie znaczy że takie same u Ciebie będą oznaczały że wszystko jest ok. U mnie np. TSH musiało być w granicach 1,0 żeby lekarz był zadowolony. Tak więc zawsze warto skonsultować. A z drugiej strony co lekarz to opinia. Ja byłam przynajmniej u 3 endokrynologów zanim znalazłam takiego co mi euthyrox odpowiednio ustawił, zrobił dodatkowe badania i poczułam się lepiej. Niestety ta przyjemność sporo mnie kosztuje.. Ale coś za coś.