reklama

U lekarza

reklama
Dee dobrze, ze wszystko dobrze :)

Ja dzisiaj ide na 16:30, bede miala robiony wymaz na tego paciorkowca i pewnie przy okazji szyjke sobie obejrzy... Mam nadzieje, ze do lutego wytrzymam.
 
Zaciekawił mnie ten wątek z paciorkowcem, bo mój lekarz nic nie mówił mi o tym ani że będę mieć robiony.... wizytę mam 30 stycznia. Nie chcę się tym głowić a lekarzowi ufam.

Ja to już bym chciała urodzić.....to przekładanie dziesiątki razy dziennie ciuszków itd. zaczyna być takie dołujące a ja chcę już!
 
lady87, na tego paciorkowca nawet nie trzeba miec skierowania, wymaz mozesz pobrac sobie sama - a koszt w moim lab w szpitalu to niecale 20 zł

wymazowka w aptece kosztuje 2-3 zl, u mnie w szpitalnym labolatorium nawet wisi dokladna instrukacja obslugi jak sobie zrobic wymaz zeby bylo ok, dla swietego spokoju lepiej to miec
 
lady87 mi lekarz też nic nie mówił o tym wymazie ale jak się tak naczytała to poszłam dziś do przychodni i zrobiłam nie miałam skierowania za wymaz zapłaciłam 35zl nawet ten rozszerzony z odbytu.
Dee super że wszystko ok
Justyn_ka dasz radę doczekać do lutego;-)
 
i ja juz po wizycie u mojej gin.
Badania ginekologicznego mi nie robila, wymazu na paciorkowca tez:-( spr tetno malego i zmierzyla brzucha, wedlug niego mala ma 3200.
Kolejna wizyta 31 stycznia, wtedy bedzie tez USG(wkoncu).
W tym tyg jade tez do szpitala na konsultacje z anestezjologiem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry